Spotkanie to miało kluczowe znaczenie w kontekście awansu białostockiego zespołu do fazy ligowej Ligi Europy.
Po pierwszej połowie wynik był 1:1, jednak Jagiellonia miała czterobramkową przewagę w dwumeczu.
Mecz rozpoczął się spokojnie, a gospodarze starali się przejąć inicjatywę. Już w 4. minucie Iberia miała szansę na gola, jednak strzał Kardawy nie zaskoczył Sławomira Abramowicza. Jagiellonia odpowiadała dynamicznymi akcjami, a w 31. minucie Jesus Imaz pewnym strzałem przy lewym słupku zdobył wyrównanie, wykorzystując rzut karny.
Jednak tuż po tym wydarzeniu, w 36. minucie, Zwiad Naczkebia zdobył gola dla Iberii, co podkręciło atmosferę na trybunach. Gospodarze starali się szybko zbudować przewagę, ale białostocka defensywa była czujna.
W drugiej połowie Jagiellonia kontynuowała ofensywne działania. W 41. minucie Anders Klynge wykończył akcję zespołu, strzelając na 2:1. Mimo intensywnej presji ze strony Iberii, Jagiellonia zdołała obronić swoją przewagę co zapewniło im awans do kolejnej fazy rozgrywek.
Całe spotkanie było świadectwem determinacji i umiejętności obu drużyn, a także dowodem na to, jak ważna jest gra zespołowa w piłce nożnej.
Red. OKO
Fot. Jagiellonia X



