Według informacji przekazanych przez policję, tragiczne wydarzenia miały miejsce w nocy 21 sierpnia w Grądach Woniecku.
Po kłótni w okolicach garaży jeden z mężczyzn, 43-letni Marcin D., wyszedł z bronią i oddał kilka strzałów w kierunku kierowcy Audi.
Mężczyzna, mimo że zdołał ruszyć z miejsca, niedługo później wpadł na ogrodzenie i ścianę budynku.
Kierowca, 28-letni Łukasz M., został natychmiast przetransportowany do szpitala, gdzie stwierdzono u niego rany postrzałowe.
Niestety, po kilku dniach lekarze poinformowali prokuraturę, że mężczyzna zmarł. W związku z tym prokurator zarządził sekcję zwłok, aby ustalić, czy śmierć była bezpośrednio związana z odniesionymi ranami.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łomży, Dorota Leszczyńska, wskazuje, że wyniki sekcji mogą wpłynąć na zmianę kwalifikacji czynu. Marcin D. początkowo usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, jednak w obliczu nowych faktów może on zostać zmieniony na dokonanie zabójstwa.
Zatrzymania i zarzuty
W trakcie dochodzenia zatrzymano osiem innych osób, z których sześciu postawiono zarzuty m.in. nieudzielenia pomocy poszkodowanemu oraz pomagania w ukrywaniu się podejrzanemu. Prokurator podkreśla, że te działania mogą mieć wpływ na kwalifikację czynu, ale nie wpłyną na wymiar kary.
Zarówno za usiłowanie zabójstwa, jak i za jego dokonanie, przewidziana jest ta sama kara – co najmniej 10 lat pozbawienia wolności lub dożywocie.
Podsumowanie
Tragedia w Grądach Woniecku jest kolejnym przykładem przemocy, która wstrząsnęła lokalną społecznością. Policja i prokuratura prowadzą intensywne śledztwo, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności tego zdarzenia.
Red. OKO
KMP Zaambrów

