Prezes PKP Intercity, Janusz Malinowski, poinformował, że przewoźnik nie planuje odwoływania pociągów w związku z ogólnopolskim protestem maszynistów, który zaplanowano na piątek. Jednakże, tego dnia mogą wystąpić bardzo duże opóźnienia.
Związek Maszynistów Kolejowych w Polsce ogłosił, że w piątek maszyniści będą zwalniać na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Taki stan rzeczy może prowadzić do znacznych opóźnień na całej sieci kolejowej w Polsce. Choć protest jest zaplanowany na cały dzień, prezydent związku zasugerował możliwość jego skrócenia do godziny 12:00.
Malinowski podkreślił, że w przypadku zakończenia protestu przed południem, skala opóźnień będzie mniejsza. „Mamy już uzgodnione honorowanie biletów ze wszystkimi przewoźnikami w Polsce. Dodatkowo, będziemy starali się zabezpieczyć komunikację zastępczą” – zapewnił.
Jednakże prezes ostrzegł, że mogą wystąpić sytuacje z bardzo dużymi opóźnieniami, zwłaszcza na linii Kraków – Zakopane. Pociągi do Zakopanego mogą kończyć bieg w Krakowie, a dalej będzie uruchamiana komunikacja zastępcza, aby zminimalizować niedogodności dla podróżnych.
Dla osób, które zdecydują się zrezygnować z piątkowej podróży pociągiem PKP Intercity, spółka umożliwi rezygnację bez pobierania odstępnego.
Protest maszynistów jest odpowiedzią na tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych, gdzie doszło do zderzenia pociągu z pojazdem ciężarowym, w wyniku którego zginęła jedna osoba, pasażerka pociągu.
Red. OKO
Fot. Archiwum Podlaskie24.pl

