W Białymstoku będzie Rondo Ofiar Zbrodni Wołyńskiej – zdecydowali we wtorek jednogłośnie miejscy radni. Jak napisali w uzasadnieniu, nazwa ma przypominać o konieczności pielęgnowania pamięci historycznej, szacunku dla ofiar i budowania świadomości o tragicznych doświadczeniach minionych pokoleń.
Rondo znajduje się u zbiegu ulic 42 Pułku Piechoty i Jerzego Giedroycia (granice osiedli Wygoda i Bagnówka). Uchwała została podjęta bez dyskusji, zagłosowali za jej przyjęciem wszyscy radni.
„Celem uchwały jest upamiętnienie osób, które poniosły śmierć w wyniku masowych mordów i czystek etnicznych oraz zachowanie pamięci o tych wydarzeniach, jako ważnym elemencie historii narodu polskiego” – głosi uzasadnienie. Jak podkreślili radni, nazwa będzie przypominać mieszkańcom oraz odwiedzającym miasto o konieczności pielęgnowania pamięci historycznej o zbrodni wołyńskiej, szacunku dla ofiar oraz budowania świadomości o tragicznych doświadczeniach minionych pokoleń.
Napisali też w uzasadnieniu, że wydarzenia na Wołyniu są jedną z najboleśniejszych kart w historii naszego narodu, a zaproponowana nazwa ma charakter wyłącznie upamiętniający. „Wpisuje się w działania podejmowane przez jednostki samorządu terytorialnego na rzecz zachowania dziedzictwa historycznego i narodowego oraz utrwalania pamięci o wydarzeniach, które miały istotny wpływ na losy Rzeczypospolitej Polskiej” – dodali radni.
Terminem zbrodni lub rzezi wołyńskiej określa się masowe mordy popełnione w latach 1943-1945 na cywilnej ludności polskiej dawnych Kresów Wschodnich przez nacjonalistów ukraińskich z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) oraz innych formacji nacjonalistycznych.
Do zdarzeń dochodziło przede wszystkim na Wołyniu, ale też w Małopolsce Wschodniej oraz na terenie obecnych województw lubelskiego i podkarpackiego. W obliczu załamania się III Rzeszy, czołowi ideolodzy ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego mieli nadzieję na stworzenie niepodległego państwa.
Wstępem do tego miała być czystka etniczna – wymordowanie mieszkających na tym terenie Polaków. Według szacunków polskich historyków, zginęło ok. 100 tys. Polaków, przede wszystkim kobiet, dzieci i osób starszych, a tysiące innych pod presją opuściło swoje rodzinne strony.
Kulminacyjnym momentem zbrodni wołyńskiej była tzw. krwawa niedziela – 11 lipca 1943 r.
Tego dnia oddziały UPA zaatakowały ok. 150 miejscowości (według innych źródeł – 99) na Wołyniu. W części tych ataków dobrowolnie lub pod przymusem brała też udział ukraińska ludność cywilna.
Dla uczczenia ofiar zbrodni Sejm RP w 2016 r. ustanowił 11 lipca jako Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.(PAP)
Red. OKO

