Czy zarobił w szpitalu 2 mln zł w rok legalnie? Sprawdza Prokuratura.

Śledztwo w sprawie wynagrodzenia wicedyrektora szpitala w Bielsku Podlaskim

Prokuratura Rejonowa w Bielsku Podlaskim wszczęła śledztwo w sprawie możliwego oszustwa dotyczącego wynagrodzenia zastępcy dyrektora miejscowego szpitala ds. medycznych, dra Arsalana Azzaddina.

Śledczy sprawdzają, czy lekarz rzeczywiście przepracował godziny wykazane w dokumentacji, na podstawie której placówka wypłaciła mu wynagrodzenie. Z dostępnych informacji wynika, że wicedyrektor w ciągu roku zarobił ponad 2 mln zł brutto, łącząc pięć różnych stanowisk i dyżurów w tym samym szpitalu.

W dokumentacji wykazano ponad 7,5 tys. godzin pracy w ciągu roku. Oznaczałoby to średnio około 20 godzin pracy na dobę.

– Śledztwo ma na celu zweryfikowanie, czy czas pracy deklarowany w dokumentacji, na podstawie której było wypłacane wynagrodzenie, odpowiada rzeczywistym godzinom przepracowanym przez dyrektora – poinformował Radiu Białystok prokurator rejonowy w Bielsku Podlaskim Adam Naumczuk.

Sprawę nagłośnił i zawiadomił prokuraturę Eugeniusz Muszyc, szef Forum Związków Zawodowych w województwie podlaskim. Wicedyrektor od początku odpiera zarzuty, tłumacząc wysoką liczbę godzin krytycznym brakiem lekarzy.

Dr Arsalan Azzaddin zawiadomił również prokuraturę w sprawie Eugeniusza Muszyca, zarzucając mu uporczywe nękanie oraz znieważenie na tle narodowościowym. Śledczy odmówili jednak wszczęcia postępowania. Uznali, że związkowiec nie działał ze złośliwości ani pobudek rasistowskich, lecz wykonywał swoje obowiązki, domagając się jawności finansów szpitala.

Postępowanie dotyczące wynagrodzenia wicedyrektora jest w toku.

 

Red. OKO

Fot. KAS

na podst. Polskiego Radia Białystok

0 0 votes
Article Rating
  • Lider nowy

Powiązane artykuły:

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Partnerzy