Podejrzany o pedofilię zatrzymany. Atakował w Łapach i Białymstoku

Wiadomość przyniosła ulgę nie tylko dzieciom i rodzicom, ale dyrektorom szkół w Łapach. Do tego okazało się, że mężczyzna atakował kobiety także w Białymstoku.

 ,,W poniedziałek o godz. 6.00  policjanci znaleźli go w miejscu zamieszkania na terenie gminy Łapy. Gdy weszli do domu to mężczyzna już nie spał i był zaskoczony widokiem mundurowych. Nie zachowywał się jednak agresywnie. Zatrzymany to 40 latek i w wyniku śledztwa okazało się, że dopuścił się także 3 podobnych napaści na terenie Białegostoku. Doszło do nich w marcu tego i w grudniu ubiegłego roku na klatkach schodowych bloków przy ul. Gruntowej i Upalnej. Wczoraj mężczyzna trafił do prokuratury. Policjanci złożyli wniosek o postawienie zarzutów o doprowadzenie małoletnich do innych czynności seksualnych oraz  o pozostawienie w areszcie”.- czytamy w oficjalnym komunikacie Wojewódzkiej Komendy Policji w Białymstoku.

Zboczeniec zaatakował dziewczynkę w Łapach. Znamy rysopis!

Kolejny atak pedofila z Łap. Trwa obława policyjna.

,,Mężczyźnie przedstawiono zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej czterech kobiet w różnym wieku.” – poinformowała Katarzyna Pietrzycka, zastępca prokuratora rejonowego w Białymstoku. -Podejrzany przyznał się do popełnienia tych czynów.

,,Co do jednej z dziewczynek, które atakował w Łapach potwierdziło się, że ten mężczyzna był sprawcą. W przypadku drugiej nastolatki materiał dowodowy nie pozwolił na przedstawienie zarzutów zatrzymanemu” – dodaje  Katarzyna Pietrzycka.

Mężczyzna ma 40 lat. Mieszka na terenie gminy Łapy. Do tej pory nie był karany. Śledczy ustalili, że zatrzymany dopuścił się jeszcze trzech podobnych czynów na terenie Białegostoku. Doszło do nich w marcu tego i grudniu ubiegłego roku. Czterdziestolatek atakował kobiety na klatkach schodowych bloków przy ulicy Gruntowej i Upalnej.

Prokuratura nie informuje o motywach działania mężczyzny. Wiadomo, że nie potwierdzono, by był on chory psychiczne. Podejrzanemu grozi do roku więzienia, dlatego prokuratura nie mogła wnioskować o zastopowanie aresztu tymczasowego. Mężczyzna ma jednak zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych, zakaz opuszczania kraju i musi regularnie stawiać się na komisariacie.

Red. L.M.

Fot. Podlaska Policja

Udostępnij ten wpis:

  • Lider
  • gansa.pl – agencja interaktywna – strony internetowe

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o