Celu nie zrealizowano. Żubry przegrywają walkę o awans.

W związku z wygraną, trzeci i zarazem ostatni mecz fazy play off  zorganizowano ponownie w Białymstoku. Cudem wywalczone zwycięstwo na wyjeździe z Zetkama Doral Nysa Kłodzko pozwoliło wciąż marzyć Żubrom o awansie do I ligi.

Niestety ku rozczarowaniu, przede wszystkim kibiców zgromadzonych na hali VI LO, Żubry Białystok uległy przeciwnikowi. Oznacza to, że w nowym sezonie to właśnie one wciąż będą grały w II lidze. Hasło “cel jest tylko jeden” nie zostało zrealizowane. Należy je przełożyć na następny rok.

Od samego początku spotkania można śmiało powiedzieć, że Żubry grały o jednego zawodnika więcej.  Wszystkie dostępne miejsca zajęli kibice białostockiej drużyny. Nie widać było nigdzie wolnego miejsca. Niezależnie od aktualnej sytuacji z trybun było słychać doping zawodników.

Doping był niezwykle potrzebny Żubrom, gdyż to spotkanie nie było najlepsze w w ich wykonaniu. Częste błędny, które na tym poziomie nie powinny w ogóle się zdarzać. Zwłaszcza w czwartej kwarcie. Ciężko było dostrzec jakikolwiek pomysł na grę Białostoczan. Próbowano zaskoczyć zawodników Zetkamy rzutami za trzy, czy też śmiałymi szarżami pod kosz. Niestety z marnym wynikiem. Brakowało wykończenia tych akcji. Może nie byłoby to zbyt wielkim problemem, gdyby podkoszowi Żubrów zbierali piłki po niecelnych rzutach swoich kolegów z drużyny. Traf chciał, że większość takich piłek lądowała w rękach zawodników gości.

Gwóźdź do trumny

Do czwartej kwarty kibicie zebrani na hali mogli mieć nadzieję, że to właśnie Żubry wejdą do I ligi, gdyż wyniki obu zespołów były zbliżone. Dopiero w ostatniej części spotkania wszystko zaczęło się psuć na niekorzyść gospodarzy. Żubry rozpoczęły od straty piłki, później niecelnego podania, aby wejść w drugą minutę tej połowy niecelnym rzutem. Nie był to jeszcze wielki problem, gdyż druga drużyna miała podobne trudności. Jednak to oni, jako pierwsi przełamali tę niemoc i zaczęli zdobywać punkty. Co tylko powodowało zwiększanie się różnicy w ilości zdobytych koszy na niekorzyść Białostoczan. I właściwie tak wyglądała ta kwarta, aż do ostatniego gwizdka. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 80:92.

Można się tylko domyślać powodów przez, które to Żubry rozegrały tak słabe spotkanie. Faktem jednak jest to, że to nie one awansują do I ligi. Należy mieć nadzieję, że ta porażka tylko wzmocni motywację zespołu w walce o awans w kolejnym sezonie, a także nie zniechęci kibiców do wspierania Żubrów w ich zmaganiach.

Red. Michał Krawczeniuk

Fot. Michał Krawczeniuk

Udostępnij ten wpis:

  • gansa.pl – agencja interaktywna – strony internetowe
  • Lider

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o