76. rocznica bitwy pod Pawłami-zdjęcia

Wśród społeczeństwa ziemi podlaskiej nadal żywe są wspomnienia z wydarzeń związanych z walką podziemia niepodległościowego o wolną Polskę w latach II wojny światowej. Jednym z takich jest bitwa z Niemcami, stoczona na Podlasiu pod wsią Pawły latem 1943 r. przez IV Uderzeniowy Batalion Kadrowy Konfederacji Narodu. 11 czerwca, dokładnie w 76. rocznicę tych tragicznych wydarzeń, przed pomnikiem poległych odbyły się uroczystości upamiętniające bohaterów poległych za wolność Ojczyzny. 

Msza polowa, przemówienia, apel poległych, salwa honorowa i złożenie wieńców przed obeliskiem – tak w lesie pod Pawłami uczczono pamięć tych, którzy oddali życie za swój ukochany kraj.

Być tutaj to nasza powinność

I chociaż od tamtej potyczki minęło blisko 80 lat, to czas nie zdołał zatrzeć pamięci tamtych tragicznych wydarzeń. W głowach starszego pokolenia są one nadal żywe, a spotkania takie, jak to, sprawiają, że pojawiają się łzy wzruszenia, ale i ogromna wdzięczność.

„Oni tu zginęli oddając swoje młode życie za Ojczyznę. Być tutaj to nasza powinność. To jest coś, co powinniśmy pamiętać i przekazywać tę wiedzę przede wszystkim młodemu pokoleniu. Jesteśmy już w takim wieku, że niedługo będziemy odchodzić, ale musimy wspominać, musimy nadawać ton tej uroczystości, bo jeżeli my nie przekażemy tej historii, to nie zrobi tego nikt inny. Te wszystkie miejsca, które odwiedzamy, są bardzo bolesne. Żeby dziś był wolny kraj, żebyśmy czuli się bezpiecznie, nasi przodkowie oddali swoje życie. Jesteśmy wdzięczni, że młodzi ludzie pamiętają, że biorą udział w tych uroczystościach. Tak powinno być. My, starsze pokolenie, bardzo dziękujemy” – powiedziała Eugenia Kula, prezes Koła Żołnierzy 10. Pułku Ułanów Litewskich i Ich Rodzin w Białymstoku.

To nie była zabawa, to była prawda

 „Dla mnie, jako młodocianego żołnierza, największym przeżyciem było złożenie przysięgi, której ostatni akapit brzmiał: Nie będę żałował chwil, nawet do utraty życia. To jest właśnie taka chwila, w której przypomina się, jak 12- letni chłopak ślubuje, że będzie oddawał życie za Ojczyznę. Trudno to zrozumieć, ale przeszliśmy wówczas bardzo ciężkie chwile. To nie była zabawa, to była prawda. I trzeba było wówczas stawić czoła tej prawdzie. My harcerze Szarych Szeregów poświeciliśmy wszystko. Z mojej drużyny zostałem tylko ja – większość zginęła w czasie okupacji, a pozostali zostali zamęczeni w więzieniach Urzędu Bezpieczeństwa” – nie krył wzruszenie Zdzisław Tabor, pułkownik Wojska Polskiego.

W bitwie pod Pawłami zginęło ponad 20 młodych osób

 „W czasie okupacji sowieckiej i niemieckiej wielokrotnie dochodziło do walk pomiędzy partyzantami oddziałów polskiego podziemia niepodległościowego a okupacyjnymi siłami policyjnymi i wojskowymi okupantów. Tak samo było tutaj, w Pawłach. W moim opinii największy tragizm tego boju polegał na tym, że partyzanci zginęli wydani przez przedstawicieli miejscowej ludności” – wyjaśniał Piotr Łapiński z białostockiego Oddziału IPN.

By pamięć nie zaginęła

Rocznica bitwy pod Pawłami to również bardzo ważne wydarzenie dla I Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Grupa dziedziczy tradycje oddziałów Armii Krajowej, a jej patronem jest gen. bryg. Władysław Liniarski, ps. „Mścisław”.

„To jest bardzo ważne, żeby być tutaj, gdzie nasi poprzednicy 76 lat temu przelewali krew za wolną i niepodległą Polskę. Dzisiaj stajemy tutaj z żołnierzami Brygady  żeby im pokazać, jak nasi poprzednicy walczyli. I utrwalać te tradycje, by pamięć o naszych bohaterskich poprzednikach nie zaginęła” – podkreślił ppłk Mieczysław Gurgielewicz, zastępca dowódcy I PBOT.

Obecny podczas uroczystości wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski zauważył, że rocznica w Pawłach odwołuje się do słów hymnu: „Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy”. Podkreślił, że młodzi ludzie, którzy przelewali wówczas swoją krew w imię wolności, byli świadomi znaczenia tych słów.

„Cieszę się, że tradycja i pamięć o tych młodych żołnierzach jest tutaj, na ziemi zabłudowskiej, nadal kultywowana. Cieszę się, że w tę 76. rocznicę możemy się spotkać, wspominać to, co stało się 11 czerwca 1943 roku oraz przypominać postaci, które oddały swoje życie za wolną Polskę. Pamiętając o historii, odwołując się do niej, mam nadzieję, że lepiej i świadomiej będziemy kształtować dzień teraźniejszy i przyszłość w wolnej, niepodległej Polsce” – powiedział wojewoda.

Organizatorzy wydarzenia: Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, burmistrz Zabłudowa. Współorganizatorzy: 18. Białostocki Pułk Rozpoznawczy, I Podlaska Brygada Obrony Terytorialnej, Miejski Ośrodek Animacji Kultury w Zabłudowie, Zespół Szkolno-Przedszkolny w Zabłudowie.

Red. Marta Śliwińska

Fot. Marta Śliwińska/Podlaskie24.pl

Udostępnij ten wpis:

  • gansa.pl – agencja interaktywna – strony internetowe
  • Lider
  • Lider nowy

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o