Poleciały petardy i kamienie ! – Marsz Równości w Białymstoku

Pierwszy Marsz Równości w Białymstoku na pewno przejdzie do historii. Niestety manifestacja przebiegła z licznymi zakłóceniami. W kierunku uczestników parady poleciały petardy, kamienie oraz jajka. Rozpylono nawet gaz drażniący.

Pierwszy marsz równości w Białymstoku od samego początku budził wiele kontrowersji i skrajnych opinii. Część białostoczan nie podziela poglądów grupy LGBTQ więc zgłoszono do Urzędu Miasta liczne kontrmanifestacje. Najliczniejsza z nich, kibice którzy przybyli z całej Polski postanowili zablokować marsz. Nikt się jednak nie spodziewał, że w kierunku uczestników parady polecą kamienie. Przeciwnicy marszu równości wielokrotnie rozpylili gaz drażniący oraz rzucali petardami w tłum. W kierunku uczestników marszu padały liczne wyzwiska, byli oni opluwani, a niektórzy nawet zaatakowani. Niektórzy oprawcy napadli także na kobiety. Zaatakowani zostali również dziennikarze.

Czułam realne zagrożenie

Te liczne ataki oraz brak tolerancji nie przeszkodził jednak temu aby marsz się odbył. Udział w nim wzięli młodzi, emeryci, homoseksualiści, heteroseksualni oraz rodzice osób LGBT.

– Walczę o równe prawa osób LGBT, ponieważ te osoby też na nie zasługują. Białystok jest pierwszym miastem, w którym czuje się naprawdę niebezpiecznie. Na marszach w innych miastach nie zdarzyły się takie sytuację, w których nie czuliśmy, że jesteśmy chronieni. Był odcinek marszu, na którym było realne zagrożenie. Ono jest cały czas.- podzieliła się działaczka organizacji ” My rodzice”.

Na transparentach wypisali hasła : Miłość dla wszystkich ponad wszystko, Wolność Równość Tolerancja, Wywal fobie z głowy – zrób świat kolorowy, Kocham Wspieram Akceptuję. W czasie przemarszu nie padły słowa obrażające uczucia religijne wyznawców.

Policjantka przebywa na SOR

Jak szacuje policja na ulice Białegostoku wyszło około 5000 osób z czego około 1000 to uczestnicy Marszu Równości. Pomimo tego, że nad bezpieczeństwem marszu czuwali funkcjonariusze z całego kraju,a okolice patrolowały helikoptery straży granicznej to doszło do licznych ataków, a uczestnicy nie czuli się bezpiecznie. Z najnowszych komunikatów wynika jednak, że osób które były w okolicach trasy marszu było kilkanaście tysięcy.

Z powodu licznych blokad oraz zachowania pozostałych zgromadzeń marsz równości musiał zmienić wcześniej wytyczoną trasę.  Zostali zaatakowani nie tylko uczestnicy zgromadzenia, ale i policjanci. Jedna policjantka obecnie przebywa na badaniach na SOR.

– Do jednostek policji doprowadzono 20 osób, 4 podejrzane o popełnienie przestępstw m.in rozboju, naruszenia nietykalności i znieważenia funkcjonariuszy. 16 osób ukarano mandatami. W stosunku do osób  łamiących prawo, które nie zaprzestały swoich działań, policjanci użyli przymusu bezpośredniego.- przekazał rzecznik podlaskiej policji, Tomasz Krupa.

Na Pierwszy Marsz Równości w Białymstoku przyjechały osoby z całej Polski. Pomimo łez i strachu postanowili walczyć o swoje prawa. W rytmach światowych przebojów, tanecznym krokiem krzyczeli o miłości, równości płci i tolerancji. Na obraźliwe hasła i groźby z ulicy odpowiadali ” My Was kochamy” ” Wiemy ,że zostaliście zranieni i dlatego tak reagujecie”. 

 

Red. L.M.

Fot. L.M.

Udostępnij ten wpis:

  • Lider
  • gansa.pl – agencja interaktywna – strony internetowe

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o