Polska przeciw przemocy – protest lewicy w Białymstoku

Polska przeciw przemocy – protest lewicy w Białymstoku

Dziś (28 lipca) o godzinie 14.00 na placu Piłsudskiego w Białymstoku (pod Teatrem Dramatycznym) rozpoczął się protest Polska przeciw przemocy. Jego organizatorami byli liderzy zjednoczonej lewicy – Robert Biedroń (Wiosna), Adrian Zandberg (Razem) i Włodzimierz Czarzasty (SLD), którzy dzisiaj zawitali do Białegostoku. Zorganizowana manifestacja to odpowiedź na wydarzenia ubiegłego weekendu podczas pierwszego białostockiego Marszu Równości Białystok domem dla wszystkich, a właściwie zachowania uczestników kontrmanifestacji.

 

Na placu Piłsudskiego zgromadziły się osoby sprzeciwiające się zeszłotygodniowym wydarzeniom. Uczestnicy manifestacji w większości trzymali tęczowe flagi, flagi Polski i Unii Europejskiej, a także chorągiewki z napisem “Polska przeciw przemocy” oraz transparenty z hasłami. Wśród nich można było znaleźć: “Solidarność naszą bronią”, “Żądamy równości małżeńskiej”, “Równi wobec prawa”, “2/3 młodzieży LGBT rozważało samobójstwo”, „Ludzie LGBT to ludzie.” Punktem kulminacyjnym manifestacji były wystąpienia liderów lewicy.

Głos zabrali liderzy lewicowych ugrupowań

Adrian Zandberg w swoim wystąpieniu zdefiniował wolność:

„Wolność oznacza, że się nie boimy. Wolność oznacza to, że możemy gromadzić się w miejscach publicznych, że możemy iść ulicą, trzymając za rękę tego, kogo kochamy, i że nikt z nas nie ma duszy zatrutej lękiem” – powiedział zgromadzonym.

Lider Razem podkreślił, że to solidarność jest największą bronią. „Solidarność!” – skandowali uczestnicy manifestacji.

Zandberg skomentował także wydarzenia z ubiegłego weekendu:

„Wierzę głęboko, że przeważająca większość Polek i Polaków, którzy tydzień temu zobaczyli te straszne sceny, sceny przemocy, sceny linczu, pomyślała: “Nie, nie zgadzam się. Nie ma zgody na przemoc.” – mówił.

„Kiedy biją, nie ma miejsca na podziały. Kiedy biją, jest tylko jeden prosty wybór: można albo stanąć po stronie tych, którzy biją, albo stać w obronie tych, którzy są bici. Każdy przyzwoity człowiek powinien wiedzieć, gdzie jest jego miejsce.” – dodał.

Włodzimierz Czarzasty sprzeciwił się przemocy w każdej formie:

„Przyjechałem po to, aby powiedzieć, że jestem przeciwko prostym rzeczom. Nie chcę żeby jeden kopał i opluwał drugiego…Nie chcę, żeby bito kogoś po twarzy i aby żaden dziennikarz nie był pobity bez względu na to, czy jest z telewizji publicznej, czy z innej. Nie chcę, aby ktokolwiek był bity.”  – powiedział

Oprócz tego zdefiniował miłość: „Miłość to ludzie, to my, wy. Miłość to również współdziałanie.”

Czarzasty skrytykował kierownictwo PIS-u, które według niego doprowadziło do tego, że ludzie patrzą na siebie złym wzrokiem, mówią o sobie źle, że ludzie o sobie przy jednym wigilijnym stole źle myślą.

Na koniec swojego wystąpienia zaprosił do siebie Biedronia i Zandberga, a wypowiedź spuentował „Polsko potrafisz zwyciężyć głupotę!”

Głos zabrał także lider Wiosny – Robert Biedroń.

Jestem gejem, ateistą, unikam mięsa, nie powinno mnie tutaj być na tej scenie.” – rozpoczął swoje wystąpienie.

„Chcemy Polski, która będzie domem wszystkich. Chcemy Polski równej, Polski solidarnej.  Polski, w której nie tylko Jarosław Kaczyński z kotem będzie się czuł jak w domu, ale także chłopak i dziewczyna, dwie dziewczyny i dwóch chłopaków będą czuli się jak w domu. Chcemy normalnej Polski.” – mówił lider Wiosny.

Lider Wiosny apelował o wyciągnięcie lekcji sprzed tygodnia.

„Niech Ci ludzie, którym dzisiaj dziękujemy, będą naszymi bohaterami, będą przykładem tego, że da się zmieniać Polskę na lepszą, że da się zmieniać Białystok na lepszy, że da się. Niech dzisiaj ta lekcja, trudna lekcja, stanie się naszą siłą. Wykorzystajmy tę energię na zbudowanie czegoś pozytywnego. Zmieńmy oblicze Polski. Zmieńmy oblicze tej ziemi.” – dodał.

Robert Biedroń zachęcił zgromadzonych do miłości, empatii i szacunku wobec drugiego człowieka, czego symbolem miało być wzajemne przytulanie osób zgromadzonych na placu pod Teatrem Dramatycznym.

Podobnie jak Adrian Zandberg podkreślił siłę solidarności:

„Mam do was prośbę: bądźmy wobec siebie solidarni. Kiedy trzeba, stańmy obok siebie. Nie tylko w obronie osób LGBT, za co wam bardzo dziękuję, ale kiedy ktokolwiek jest poniżany – kobieta, mężczyzna, katolik, ateista, uchodźca, Polak czy Polka, głosujący na PiS czy głosujący na Wiosnę, głosujący na Platformę czy głosujący na Razem. Każdy z nas na koniec dnia jest człowiekiem i niech to nas połączy. Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy.” – zakończył.

Kontrmanifestacja

Obok manifestujących pod hasłem „Polska przeciw przemocy” zgromadzili się uczestnicy kontrmanifestacji – kilkanaście osób. Wiec nosił nazwę „Przeciwko nienawiści do Dzieci Nienarodzonych oraz wobec przemocy i deprawacji Dzieci narodzonych.” Uczestnicy wiecu modlili się. Organizatorem tego zgromadzenia była ta sama organizacja, która odpowiada za jeżdżący po Białymstoku autokar, z którego megafonu płyną informacje dotyczące LGBT i pedofilii oraz cykliczne protesty wokół tej tematyki.  Doszło do kilku potyczek słownych między uczestnikami obu manifestacji. Kilka osób spośród zgromadzonych wokół wiecu „Przeciwko nienawiści do Dzieci nienarodzonych oraz wobec przemocy i deprawacji Dzieci narodzonych” zostało wylegitymowanych, gdyż prawdopodobnie zbliżyli się zbyt blisko do uczestników protestu „Polska przeciw przemocy.”

Podlaska policja zadbała o bezpieczeństwo

Już przed 14.00 w okolicach Teatru Dramatycznego dość licznie zaczęli gromadzić się funkcjonariusze policji by zadbać o bezpieczeństwo manifestujących. Nie zabrakło także armatki wodnej. Na szczęście policja nie musiała interweniować. Atmosfera była wręcz piknikowa.

„Zgromadzenie odbyło się bez incydentów. Według naszych szacunków w manifestacji wzięło udział około 400 osób.” – podaje nadkomisarz Tomasz Krupa – rzecznik Podlaskiej Policji.

 

 

Większość uczestników manifestacji przyjechała do Białegostoku z innych miast autokarami. Podobne zgromadzenia ,,antyprzemocowe” zorganizowano w wielu miejscowościach w całej Polsce, między innymi wczoraj w Warszawie.

Wybory do parlamentu jesienią.

 

 

Red. G.O.

Fot. PAP

Udostępnij ten wpis:

  • Lider
  • gansa.pl – agencja interaktywna – strony internetowe

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o