Kolejny remis Jagiellonii

Kolejny remis Jagiellonii

 

Jagiellonia Białystok zremisowała 1:1 (0:1) na wyjeździe w meczu 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Lechią Gdańsk. Na trybunach w Gdańsku zasiadło ponad 13 tys. kibiców.

 

Przerwać złą passę

 

Piłkarze z Białegostoku jechali do Gdańska z niezwykłą chęcią wygranej. W zeszłym sezonie Jagiellonia przegrała wszystkie, 4 mecze z  Lechią. Zła passa uniemożliwiła białostoczanom zdobycie Pucharu Polski oraz grę w eliminacjach Ligi Europy.

 

Do przerwy 1:0 dla Lechii 

 

Mecz rozpoczęli ze środka piłkarze Jagiellonii. Już na samym początku, w 6’ Jesus Imaz miał doskonałą okazję na bramkę. Jednak po akcji i dośrodkowaniu Jakuba Wójcickiego nieznacznie się pomylił z kilkunastu metrów. Kilka minut później odpowiedzieli gospodarze. Ostatecznie Węglarz poradził sobie ze strzałem Lipskiego. W 26’ minucie gola dla Lechii zdobył Artur Sobiech. Po odbitej centrze Filipa Mladenovicia piłka trafiła na głowę Sobiecha, a chwilę potem znalazła się w bramce Węglarza. Na kolejny atak gospodarzy piłkarze Jagiellonii nie musieli długo czekać. Już w 28’ minucie Sobiech po raz kolejny umieścił piłkę w bramce, tym razem wykorzystał sytuację sam na sam. Na szczęście dla białostoczan atakujący Lechii był na spalonym. Pod koniec pierwszej połowy Jagiellonia zacięcie dążyła do wyrównania wyniku. Była pięta Klimali, efektowna szarża Bodvarssona, zablokowany strzał Romańczuka. W ostatniej minucie przed przerwą piłka znalazła się w bramce Lechii. Jednak po interwencji VAR sędzia anulował gola Prikryla, dopatrując się pozycji spalonej jednego z Żółto-Czerwonych. Na przerwę piłkarze udali się przy stanie 1:0 dla Lechii.

 

Remis w Gdańsku

 

Po przerwie Jaga dalej napierała na bramkę Kuciaka. O centymetry pomylił się Patryk Klimala, który po stałym fragmencie chybił uderzając głową. Okazję na bramkę miał ponownie Imaz. Jego strzał ręką zablokował Nalepa. Ostatecznie jednak sędzia nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego dla Jagiellonii. W 74’ do wyrównania doprowadził Ognjen Mudrinski. Bramkę zdobył efektownym strzałem z powietrza. W ostatnim kwadransie meczu oba zespoły zaciekle walczyły o zwycięskiego gola. Po podaniu Imaza strzał Mudrinskiego został zablokowany w polu karnym. W końcowych minutach meczu białostoczanie musieli popracować w defensywie. Bida i Arsenić interwencjami powstrzymali groźne ataki Lechii. Ostatecznie żadnemu z zespołów nie udało się zmienić wyniku. Mecz w Gdańsku zakończył się remisem 1:1.

 

Sędzia ani razu nie sięgał po żółty kartonik.

 

Już w sobotę (17 sierpnia) Jagiellonia Białystok zmierzy się przy ul. Słonecznej z Górnikiem Zabrze.

 

Red. G.O.

Fot. jagiellonia.pl

Udostępnij ten wpis:

  • Lider
  • gansa.pl – agencja interaktywna – strony internetowe

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o