Tłumy na 26. Kaziuku Suwalskim

Palmy wielkanocne, pisanki, ciasta, miody, wędliny oraz przysmaki z Litwy można było kupić w niedzielę na Kaziuku Suwalskim, największym takim jarmarku w północno-wschodniej Polsce. Jak co roku na imprezę przyszły tysiące osób.

Kaziuk Suwalski, jarmark odpustowy w nowomiejskich realiach, organizowany jest przy parafii p.w. św. Kazimierza Królewicza od prawie 30 lat. Jarmark z roku na rok jest coraz większy. W tym roku było ponad 150 straganów i tysiące osób zwiedzających – mieszkańców Suwałk i Suwalszczyzny.

Prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz powiedział, że Kaziuk Suwalski jest wzorowany na wileńskim, ale ma swoje lokalne znaczenie, kulturowe i religijne.

– Nasz Kaziuk jest takim Kaziukiem nietypowym, bo przeżywamy go w atmosferze religijnej. Może jest on skromniejszy z racji Wielkiego Postu, ale skromniejszy nie znaczy uboższy – powiedział ks. Lech Łuba, pomysłodawca suwalskiego Kaziuka.

Handlujący przyjechali ze swoimi wyrobami z Podlasia, Mazur i Litwy. Tradycyjnie z Lipska nad Biebrzą przyjechały twórczynie pisanek. W tym roku miały pisanki malowane na jajkach kurzych, gęsich i strusich. Sprzedawały także pisanki drewniane i plastikowe. Lipsk to główny ośrodek pisankarstwa na Podlasiu. Za tydzień odbędzie się tam festiwal pisanek.

Na suwalskim kiermaszu można było kupić także litewski ciemny chleb, swojskie wędliny, nalewki, piwo, sękacze, sery, miody, babkę ziemniaczaną oraz wiele rodzajów ciast wielkanocnych. Były także stanowiska z tkaninami, zabawkami i biżuterią.

Na stoiskach gastronomicznych na głodnych czekały ciepłe kartacze (duże pyzy ziemniaczane z mięsem), gorąca grochówka i kiełbaski z grilla.

Kaziuk Suwalski to nie tylko okazja do zrobienia zakupów. Na scenie plenerowej naprzeciwko kościoła występują regionalne zespoły folklorystyczne. (PAP)

Red. OKO

Fot. Pogodne Suwałki FB

PAP

0 0 votes
Article Rating
  • Lider nowy

Powiązane artykuły:

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Partnerzy