Hołd poległym i lekcja historii

10 sierpnia uczniowie OHP, harcerze oraz Stowarzyszenie Grupa Wschód posprzątali mogiły żołnierzy, złożonych na cmentarzu Farnym w Białymstoku. Pochowane w tych grobach osoby przelewały krew za ojczyznę w roku 1920 i 1939. Akcja miała na celu oddanie czci  poległym, a także jest lekcją historii dla młodzieży z Ochotniczych Hufców Pracy i Harcerstwa.

 

W sprzątaniu mogił wzięło udział kilkadziesiąt osób

Do pracy zabrali się nie tylko młodzi, ale także kadra opiekunów, rekonstruktorzy i osoby postronne, chcące oddać hołd żołnierzom.

„Młodzież z OHP, Harcerze i rekonstruktorzy z Grupy Wschód. Mamy wspólne cele, nikt nikogo nie musiał namawiać. Wiedzieliśmy, że jesteśmy po prostu to winni naszym przodkom, żeby tu przyjść i sprzątnąć ich mogiły. Oni przelewali za nas krew, więc z naszej strony to jest drobiazg, a jednocześnie bardzo ważna rzecz. Trzeba zachować tę pamięć i opowiedzieć młodzieży, co się kiedyś na naszych ziemiach działo, co im zawdzięczamy” – mówi Beata Matyskiel, wojewódzki komendant OHP.

Zobacz film:

Uczestnicy akcji ręcznie czyścili każdą z mogił

Do dyspozycji mieli rękawice, szczotki i zapał do pracy. Każdy z grobów musiał zostać dokładnie wyczyszczony, a chwasty wokół niego wyrwane. Pomniki, które stoją długi czas, powoli stają się niestety brudne i porastają mchem. Na szczęście rąk do pracy  nie brakowało.

„Jest duża frekwencja, kilkanaście osób, nawet kilkadziesiąt – ponad dwadzieścia. Szybko nam pójdzie. Ale nie tylko tu sprzątamy – czeka nas jeszcze grób kap. Tadeusza Kościńskiego, który zginął podczas obrony Białegostoku. Tutaj groby będą zabezpieczone i wyczyszczone, tak aby wyglądały dobrze jeszcze przez kilka lat” – twierdzi Andrzej Bieluczyk ze Stowarzyszenia Grupa Wschód.

Czyszczenie grobów było także okazją do poznania historii naszych okolic. Andrzej Bieluczyk w trakcie prac opowiadał o historii oraz służbie żołnierzy, którzy zostali tam pochowani. Młodzież, która zebrała się na miejscu, rozpierała duma.

„Jest trochę ciężko, aczkolwiek później warto będzie patrzeć na efekt końcowy. Potem będę mógł podejść z dumą, że tutaj byłem i będę mógł później na dłuższy czas coś pozostawić po sobie” – stwierdza Bartosz Sochoń, jeden z uczestników akcji.

 

Swoją cegiełkę do sprzątania dołożyli także harcerze i harcerki

Harcmistrz, obecny z wraz z drużyną na miejscu, opowiedział nam o szczególnej wadze takich prac. To nie tylko złożenie hołdu poległym, ale także możliwość przekazania młodemu pokoleniu odpowiednich wartości, a także wspomnienie tych, dzięki którym mogą teraz żyć w bezpiecznych czasach.

„Bardzo często jestem na różnych cmentarzach, a w szczególności tam, gdzie spoczywają żołnierze roku 20’ i 39’, a także tam, gdzie spoczywają harcerze i harcerki. Trzeba pamiętać o tych wszystkich, którzy walczyli o naszą wolność i niepodległość, a także przekazywać młodemu pokoleniu. To jest piękna sprawa i jednocześnie przypomnienie patriotyczne, co mamy zachować po tych, co właśnie na tym cmentarzu spoczywają” – mówi harcmistrz Andrzej Bajkowski.

Dowiedzieliśmy się także o jednym ciekawym grobie, który znajduje się nieopodal. Należy do Stanisława Witczaka, żołnierza-ochotnika, a także harcerza, który zginął podczas bolszewickiej inwazji w roku 1920. Miał zaledwie 17 lat i uczęszczał do VII klasy. Jak zauważył harcmistrz Andrzej Bajkowski, na tablicy zawieszonej na grobie młodzieńca, znajduje się napis „charcerz” – prawdopodobnie przez zmiany w polskiej ortografii na przestrzeni lat.

 

Red. Kamil Dąbrowski / Maciej Walesiuk

Fot. Kamil Dąbrowski

0 0 votes
Article Rating
  • Lider nowy

Powiązane artykuły:

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Partnerzy