WKU wzywa na ćwiczenia. Powołanie otrzyma nawet 200 tys. rezerwistów


WKU wzywają na ćwiczenia. Powołanie otrzyma nawet 200 tys. rezerwistów

Już niedługo, bo w kwietniu, rozpoczynają się ćwiczenia rezerwistów. To rutynowe działania polskiej armii, niezwiązane z wojną na Ukrainie. Odbywać się będą w całym kraju i są obowiązkowe.

Wojskowe Komendy Uzupełnień (WKU) od lutego rozsyłają wezwania do rezerwistów w celu mobilizacyjnego uzupełnienia jednostek wojskowych. Łącznie wezwania może otrzymać nawet 200 tys. żołnierzy rezerwy oraz osób przeniesionych do rezerwy, niebędących żołnierzami rezerwy.

Wśród 200 tys. osób, które w 2022 r. roku otrzymają powołanie na ćwiczenia, 48 tys. stanowić będą osoby zaliczające w ten sposób służbę przygotowawczą, a 35 tys. to ochotnicy Wojsk Obrony Terytorialnej.

Powołania na ćwiczenia mogą się spodziewać żołnierze z grup pancerno-zmechanizowanej, logistycznej oraz saperskiej.

Armia planuje też szkolenia kadry rezerwy korpusów: żandarmerii wojskowej, medycznego oraz obsługi prawnej.

Już niedługo, bo w kwietniu, rozpoczynają się ćwiczenia rezerwistów. To rutynowe działania polskiej armii, niezwiązane z wojną na Ukrainie. Odbywać się będą w całym kraju i są obowiązkowe. Wojskowe Komendy Uzupełnień (WKU) od lutego rozsyłają wezwania do rezerwistów w celu mobilizacyjnego uzupełnienia jednostek wojskowych. Łącznie wezwania może otrzymać nawet 200 tys. żołnierzy rezerwy oraz osób przeniesionych do rezerwy, niebędących żołnierzami rezerwy.

Wśród 200 tys. osób, które w 2022 r. roku otrzymają powołanie na ćwiczenia, 48 tys. stanowić będą osoby zaliczające w ten sposób służbę przygotowawczą, a 35 tys. to ochotnicy Wojsk Obrony Terytorialnej.

Powołania na ćwiczenia mogą się spodziewać żołnierze z grup pancerno-zmechanizowanej, logistycznej oraz saperskiej.

Armia planuje też szkolenia kadry rezerwy korpusów: żandarmerii wojskowej, medycznego oraz obsługi prawnej.

Nadawanie przydziałów mobilizacyjnych żołnierzom rezerwy nie jest związane z aktualną sytuacją w Ukrainie. Jest to rutynowa działalność Sił Zbrojnych RP, realizowana planowo w celu zapewnienia mobilizacyjnego uzupełnienia stanu osobowego jednostek wojskowych.

– Jest to stały element przygotowywania SZ RP do realizacji zadań określonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustawie z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony RP – wyjaśnia płk Joanna Klejszmit, rzecznik prasowy Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

Ilu rezerwistów otrzymało już wezwanie na ćwiczenia, a ilu jeszcze może je jeszcze otrzyma? Tak dokładnych danych wojsko nie ujawnia. Wezwanie oznacza bowiem przygotowania sił zbrojnych do realizacji zadań w przypadku ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny, dlatego tego typu informacje nie mogą być podawane do wiadomości publicznej.

Sztab Generalny WP zdradził w rozmowie z „RZ”, że powołanie na ćwiczenia otrzyma do 200 tys. żołnierzy rezerwy oraz osób przeniesionych do rezerwy, niebędących żołnierzami rezerwy (osoby podlegające obowiązkowi odbycia zasadniczej służby wojskowej, niepowołane do jej odbycia i przeniesione do rezerwy).

Dwuetapowa procedura

Zgodnie z art. 101 ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP, ćwiczenia mogą trwać od 2 do 30 dni w przypadku ćwiczeń krótkotrwałych. Dłuższe są ćwiczenia długotrwałe (do 90 dni). Wezwanie nie musi oznaczać, że rezerwista w ogóle na nie trafi.

– Procedura jest dwuetapowa. Najpierw komenda wzywa obywatela do stawienia się w WKU, by nadać mu meldunek przydziału mobilizacyjnego, czyli – mówiąc bardziej obrazowo – przydzielić mu miejsce miejsce w konkretnej jednostce. Następnie rezerwista oczekuje na fazę drugą. To czas, kiedy ta jednostka „upomina się”, by stawił się na ćwiczenia wojskowe – czy to, żeby sprawdzić jego umiejętności w przydzielonej specjalizacji, czy to przeszkolić w zakresie innej – wyjaśnia ppłk. Mariusz Błaszczyk, wojskowy komendant uzupełnień w Częstochowie.

O tym czy, kiedy i w jakim konkretnie celu rezerwista uda się do jednostki, nie decyduje WKU, ale jednostka, do której otrzymał przydział.

– Przez drugim etapem procedury WKU wydaje jedynie kartę powołania na ćwiczenia wojskowe – teoretycznie z dwutygodniowym wyprzedzeniem, ale w praktyce staramy się robić to szybciej i wysyłać taką informację do żołnierza rezerwy niezwłocznie po tym, jak tylko dotrze do nas wezwanie na ćwiczenia. Chcemy w ten sposób ułatwić mu poukładanie spraw prywatnych i zawodowych – tak, by we wskazanym terminie być do dyspozycji jednostki – mówi ppłk. Błaszczyk.

Red. M.L.

Fot. zdjęcia ilustracyjne: Twitter 16 Dywizja Zmechanizowana

portalsamorzadowy.pl

0 0 votes
Article Rating
  • Lider nowy

Powiązane artykuły:

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Partnerzy