Na dnie Siemianówki zostały ich domy. „Nawet teraz mogę powiedzieć, gdzie kto mieszkał”. ,,Jak ojciec konia musiał sprzedać to myślałam, że powiozą go do Choroszczy”. Dziś patrzą na wodę i widzą coś więcej niż zalew. Widzą swoje domy, podwórka, sąsiadów, drogę do sklepu, rzekę, przy której spotykała się młodzież, i ludzi siedzących wieczorami na ławeczkach. […]
Na dnie Siemianówki zostały ich domy
