Setki sołtysów z całego regionu spotkały się 11 marca na Politechnice Białostockiej, by wspólnie świętować swój dzień. Były podziękowania, wyróżnienia i wiele ciepłych słów o pracy na rzecz lokalnych społeczności. Jak podkreślali sami sołtysi – ich funkcja to przede wszystkim służba ludziom i budowanie wspólnoty.
11 marca w Białymstoku odbyły się uroczystości z okazji Ogólnopolskiego Dnia Sołtysa. W murach Politechniki Białostockiej spotkali się gospodarze wsi z całego województwa podlaskiego. Była to okazja do podziękowania im za codzienną pracę, zaangażowanie i troskę o rozwój lokalnych społeczności.
Sołtysi zgodnie podkreślają, że ich funkcja to przede wszystkim bliski kontakt z mieszkańcami.
– Ludzie tworzą naszą funkcję i my pełnimy tę funkcję dla ludzi. Sołtys musi być dostępny w wiosce 24 godziny na dobę. Jeżeli osiągamy jakieś sukcesy, to wspólnie i wspólnie się z tego cieszymy – podkreślali sołtysi.
Jak zauważają gospodarze wsi, sołtys to często pierwsza osoba, do której mieszkańcy zwracają się z problemami.
– Sołtys to osoba, która służy ludziom – jest z nimi na dobre i na złe.
Mieszkańcy powierzają nam swoje problemy i potrzeby. Staram się pomagać jak tylko mogę, po prostu z potrzeby serca – mówiła Barbara Tuszewicka, sołtys wsi Torule w gminie Boćki.
Rola sołtysa to także organizowanie życia społecznego i integrowanie mieszkańców.
– Sołtys jest takim przewodnikiem wsi. Tam gdzie trzeba ukierunkuje, pomoże, dostarczy dokumenty.
Jest też organizatorem naszej małej społeczności, żeby to wszystko mogło działać – tłumaczy Barbara Tuszewicka.
Wielu gospodarzy wsi podkreśla, że największą nagrodą za ich pracę jest wspólne działanie mieszkańców.
– Lubię pracować z ludźmi, spotykać się z nimi i integrować społeczność.
Kiedy coś zrobimy wspólnie i widzimy efekt naszej pracy, to jest największa satysfakcja – mówi jeden z sołtysów uczestniczących w wydarzeniu.
Sołtysi często inicjują także konkretne projekty poprawiające jakość życia mieszkańców.
– W środku wioski mamy piękny staw i chcemy stworzyć wokół niego miejsce spotkań.
Nie udało się wybudować altany, ale powstała wiata przystankowa, która będzie służyła jako miejsce naszych spotkań – powiedział Marek Czajkowski, sołtys wsi Czajki w gminie Sokoły.
Zaangażowanie lokalnych liderów doceniają także samorządowcy.
– Sołtys to najbliższy człowiek dla mieszkańców. To pośrednik między nimi a samorządem. Jeśli ktoś ma problem albo nie wie, gdzie się zwrócić, to najpierw trafia właśnie do sołtysa – podkreśla Radosław Choiński, wójt gminy Sokoły.
Dodaje, że aktywni sołtysi są ogromnym wsparciem dla samorządów i inspiracją dla innych mieszkańców.
Choć funkcja ta bywa wymagająca, wielu gospodarzy wsi pełni ją przez lata.
– Rola jest trudna i odpowiedzialna. Kiedyś ludzie byli bliżej siebie, dziś trudniej ich zorganizować, ale mieszkańcy nadal przychodzą, kiedy potrzebują pomocy – mówi Grażyna Nikończuk, sołtys wsi Andryjanki w gminie Boćki.
W podlaskich wsiach coraz częściej funkcję sołtysa pełnią kobiety.
– Czasami jest ciężko, czasami daje to dużo radości. Lubię współpracę z ludźmi. Kobiety często są bardzo wrażliwe na problemy mieszkańców i chcą pomagać – podkreśla Małgorzata Jóźwiak, sołtys wsi Sielc w gminie Boćki.
Podczas wydarzenia nie zabrakło również wyróżnień dla najbardziej aktywnych gospodarzy wsi. Jednym z nagrodzonych był Karol Puszko, sołtys wsi Zaśpicze w gminie Sokółka.
– To nagroda za pracę na rzecz wsi i mieszkańców. Robimy to dla miejsca, w którym żyjemy. Sołtys jest tyle wart, ile jego mieszkańcy, dlatego dziękuję wszystkim, którzy wspierają nasze inicjatyw – mówił.
W województwie podlaskim działa ponad trzy tysiące sołtysów.
Każdy z nich – jak podkreślano podczas spotkania – każdego dnia wykonuje ogromną pracę na rzecz swoich małych ojczyzn. A jak mówią sami gospodarze wsi, najważniejsze w tej pracy są ludzie i wspólnota, którą razem tworzą.
Red. Marta Śliwińska
Fot. Marta Śliwińska Podlaskie24.pl

