Akwarela autorstwa Nikifora Krynickiego (Epifaniusza Drowniaka), uznawanego za jednego z najznakomitszych malarzy naiwistów, została styczniowym zabytkiem miesiąca Muzeum Podlaskiego w Białymstoku. Obraz przedstawia rodzinne miasto artysty – Krynicę.
Akcja „Zabytek miesiąca” została zapoczątkowana w Muzeum Podlaskim w 2021 r. Ma przybliżać historię przedmiotów ze zbiorów, których na co dzień nie można oglądać. Eksponaty prezentowane są w holu głównej siedziby muzeum – w Ratuszu w Białymstoku.
W styczniu można zobaczyć akwarelę „Widok z Krynicy” autorstwa słynnego Nikifora Krynickiego, która znajduje się w zbiorach działu sztuki Muzeum Podlaskiego.
To niewielki obraz, jeden z wielu pejzaży miejskich, który – jak powiedziała w czwartek PAP Monika Samsel-Niewiarowska – ukazuje ukochaną przez artystę Krynicę-Zdrój, miasto, z którym artysta związany był aż do śmierci.
Samsel-Niewiarowska poinformowała, że obraz jest własnością muzeum od 1979 roku i dotąd nie był eksponowany. Dodała, że to jedyna akwarela znajdująca się w dziale sztuki, ale niejedyna w zbiorach muzeum.
Zbiór 50 akwarel Nikifora znajduje się w depozycie Muzeum Rzeźby Alfonsa Karnego w Białymstoku, które jest oddziałem Muzeum Podlaskiego. Akwarele należały do znanego artysty rzeźbiarza Alfonsa Karnego. Karny – jak przypomniało muzeum kilka lat temu przy okazji wystawy tych prac w Operze i Filharmonii Podlaskiej – znał się z Nikiforem, od początku dostrzegł talent tego artysty, a pierwsze jego prace kupił jeszcze w latach 30. XX wieku, podczas wizyt w Krynicy. W kolejnych latach wzbogacał swoją kolekcję o następne akwarele.
Nikifor Krynicki, właściwie Epifaniusz Drowniak (ur. 21 maja 1895 w Krynicy, zm. 10 października 1968 w Foluszu) to polski malarz łemkowskiego pochodzenia, przedstawiciel prymitywizmu (naiwizmu).
Jak przypomina Muzeum Podlaskie, Nikifor od urodzenia cierpiał na zaburzenia słuchu i mowy, nie uczył się w żadnej szkole, nie umiał pisać ani czytać, a jego sposobem komunikacji ze światem stało się malarstwo. „Nie wiadomo, skąd wzięło się jego imię, którym przez całe życie się posługiwał. W 1963 roku urzędowo nadano mu nazwisko »Krynicki«. Dopiero długo po jego śmierci sąd w Muszynie rozstrzygnął, że jego prawdziwe imię i nazwisko to Epifaniusz Drowniak” – podało muzeum.
Dorobek Nikifora – jak podało Muzeum Podlaskie – liczy kilkadziesiąt tysięcy prac, najczęściej malował przy użyciu akwareli, wykorzystując do tego każdy dostępny skrawek papieru. „Mimo że jego najwcześniejsze prace pochodzą z lat 20., to już 10 lat później został zauważony jako oryginalny twórca przez członków Komitetu Paryskiego, jego pozycja artystyczna na dobre zaczęła wzrastać dopiero w latach 50. i 60.” – dodało.
Pierwsza wystawa Nikifora, jeszcze jako Jana Nikifora, odbyła się w warszawskiej sali SARP w 1949 r. Dopiero dziewięć lat później jego prace pokazano za granicą: w 1958 r. w paryskiej galerii Diny Vierny, potem w 1959 r. w Amsterdamie, Brukseli i Liege. Następnie wystawiany był m.in. w Niemczech czy Stanach Zjednoczonych.
W ramach akcji „Zabytek miesiąca” prezentowano dotychczas m.in. przedwojenną figurę fajansową przedstawiającą niedźwiedzia, srebrną lampę chanukową z 1875 r., ikonę Matki Bożej Pocieszenia z ok. 1500 r., radio z getta w Bielsku Podlaskim, średniowieczny bucik znaleziony podczas prac wykopaliskowych w Tykocinie, łyżkę należącą do zesłańca syberyjskiego, książkę z biblioteki Izabeli Branickiej czy szkicownik Stanisława Witkiewicza. (PAP)
Red. OKO
Fot. Muzeum Podlaskie w Białymstoku
PAP




