Wyjątkowa próba medialna Zespół Pieśni i Tańca Kurpie Zielone odbyła się w czwartek, 9 kwietnia w Spodkach PIK przy ul. św. Rocha 14. Wydarzenie otworzyło nowy rozdział w historii jednego z najstarszych zespołów folklorystycznych w Polsce i pozwoliło zajrzeć za kulisy jego codziennej pracy.
Od marca 2026 roku zespołem kieruje Julita Balejko, która podczas spotkania podkreślała skalę i potencjał grupy: „Myślę, że Zespół liczy około 200 tancerzy i oczywiście chcę, żeby ta liczba wzrastała”.
Nowa kierowniczka artystyczna nawiązywała do swojej historii z „Kurpiami Zielonymi”, w którym tańczyłam przez 6 lat. Jak zaznaczyła, obecnie zespół jest przede wszystkim „zaciekawiony tym, co teraz będzie”, otwarty na zmiany i nową energię.
Członkinie zespołu zwracały uwagę na jego szczególną strukturę: „To wielopokoleniowy zespół. Od małych dzieci po osoby starsze. To jest taka jedna duża rodzina. Wszyscy się wspieramy”. Podkreślały również, że atmosfera sprzyja rozwojowi i budowaniu relacji.
Julita Balejko opowiedziała też o tym, co będzie: „Idzie nowe, ale zostaje troszkę stare, bo nie chcę odchodzić od tradycji. To jest 75 lat historii i chcę to kultywować”. Jednocześnie zapowiadała odświeżenie repertuaru i wprowadzenie nowych elementów: „Chcę pokazać i odświeżyć repertuar oraz wprowadzić troszkę neo-folku”.
Młodzi szukają tożsamości
Jak podkreślała, ważnym celem jest przyciągnięcie młodych ludzi: „Młodzi szukają tożsamości. Często historii dziadków, pradziadków. Mogą się gdzieś zakotwiczyć i to jest taka szansa dla nich teraz”. Dlatego – jak mówiła – chce wyjść naprzeciw ich oczekiwaniom i zaproponować im coś nowego w oparciu o tradycję.
Członkowie ZPiT dzielili się własnymi doświadczeniami i motywacją: „Od małego dziecka taniec był mi bliski (…) bardzo lubię to robić, lubię występować na scenie. Daje mi to energię i satysfakcję”. Zwracały też uwagę na wyjątkowość folkloru: „To jest coś, czego się nie spotyka na co dzień”.
Podczas spotkania nie zabrakło zapowiedzi jubileuszu 75-lecia zespołu. Julita Balejko mówiła: „Już teraz przygotowuję tancerzy z perspektywą tego jubileuszu, żeby pokazać coś, co mam w głowie”. Wydarzenie ma odbyć się w Operze i Filharmonii Podlaskiej.
Tancerze opowiadali także o emocjach towarzyszących występom: „Na początku jest stres, ogromny stres, ale później (…) jest satysfakcja i radość”. Inni dodawali: „Kiedy jesteśmy razem, ten stres przemija, bo jesteśmy ze swoimi ludźmi”.
Na zakończenie Julia Balejko zaprosiła do dołączenia do zespołu: „Mamy teraz przesłuchania 16 i 21 kwietnia (…) zapraszamy zarówno osoby, które tańczyły, jak i początkujące”. Podkreśliła, że planuje również uruchomienie grup dla osób, które dopiero chcą rozpocząć swoją przygodę z tańcem ludowym.
Red. Marta Śliwińska
Fot. Marta Śliwińska Podlaskie24.pl















