63 – latek nie miał opału ani dostępu do bieżącej wody.
Dzięki czujności mieszkańca oraz szybkiej reakcji dzielnicowych z Posterunku Policji w Drohiczynie udało się zapobiec wychłodzeniu mężczyzny mieszkającego w trudnych warunkach.
Dzielnicowi z Posterunku Policji w Drohiczynie otrzymali informację od mieszkańca gminy Perlejewo, że jeden z mężczyzn mieszkających na kolonii może być narażony na wychłodzenie.
Z przekazanych informacji wynikało, że mężczyzna nie posiada opału oraz nie ma dostępu do bieżącej wody. Po przyjeździe pod wskazany adres policjantom drzwi otworzył wyziębiony 63 – latek, ubrany w kilka warstw odzieży.
W domu panowała ujemna temperatura, a w stojącym w pomieszczeniu wiadrze woda była zamarznięta.
Mężczyzna potwierdził, że nie ma opału na zimę, a woda w studni również zamarzła.
Funkcjonariusze nie pozostali obojętni na jego sytuację.
Ustalili, że 63 – latek ma siostrę mieszkającą na terenie województwa mazowieckiego.
Po skontaktowaniu się z kobietą, ta zgodziła się przyjąć brata i zaopiekować nim w okresie zimowym.
Policjanci natychmiast powiadomili pracowników Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Perlejewie, którzy przetransportowali mężczyznę do miejsca zamieszkania siostry, gdzie zapewniono mu bezpieczne schronienie podczas panujących mrozów.
Apelujemy o reagowanie na sytuacje, w których ktoś może być zagrożony wychłodzeniem.
Jedna informacja może uratować zdrowie, a nawet życie. W nagłych przypadkach należy dzwonić pod numer 112.
Red. OKO
Fot. KPP Siemiatycze
Podlaska Policja



