Noclegownie w Białymstoku minionej doby odmówiły przyjęcia osób bezdomnych, które przywoziła tam policja. Mimo mrozu jaki panuje teraz w woj.podlaskim.
Wczoraj i dzisiaj nocy żadna z noclegowni do których zajeżdżali policjanci nie chciała przyjąć tych osób. Ostatecznie po kilku godzinach zarówno w jednym jak i w drugim przypadku osoby zostały zabrane przez zespoły medyczne – poinformował rzecznik podlaskiej policji młodszy inspektor Tomasz Krupa.
Przypadek z dzisiejszej nocy dotyczył odnalezienia mężczyzny na klatce schodowej.
Kilka noclegowni odmówiło jego przyjęcia .
Wczoraj mężczyzna został odnaleziony po 15.00 w pustostanie przez policjantów. Kilka noclegowni nie chciało go przyjąć.
Mężczyzna był trzeźwy, natomiast noclegownie nie mogą przyjąć osoby nieporadnej z uwagi na brak personelu – informuje mł. inspektor Tomasz Krupa z podlaskiej policji.
Zobaczę jak wygląda życie ludzi bezdomnych w Białymstoku.
Red. OKO
Podlaska Policja


Żeby tak psychiatryki wszystkim odmawiały, jak te noclegownie!
Jeżeli rzeczywiście jest większe zapotrzebowanie na ZOL-e, to trzeba je dobudować. Ale często DPS-y i ZOL-e to wylęgarnie patologii i raczej nikt nie chciałby tam trafić.