Łomża przystąpiła do kolejnego etapu rozbudowy bulwarów nad Narwią. Nowy odcinek o długości 800 metrów ma być gotowy jesienią 2027 roku i ma znacząco wzbogacić ofertę rekreacyjną miasta. Inwestycja budzi jednak mieszane uczucia, szczególnie ze względu na konieczność wycinki drzew.
Co powstanie nad Narwią?
Nowy fragment bulwarów połączy istniejącą już infrastrukturę z kolejną częścią brzegu. W ramach projektu powstanie trasa pieszo-rowerowa wzdłuż rzeki, która umożliwi mieszkańcom swobodny dostęp do Narwi i zachęci do aktywnego spędzania czasu.
W planach jest także budowa plaży miejskiej z pełnym zapleczem, w tym boiska do siatkówki. Dodatkowo, projekt przewiduje parking, punkty małej gastronomii oraz miejsca do organizacji wydarzeń plenerowych. Ma to sprawić, że bulwary staną się tętniącym życiem centrum rekreacyjnym i społecznym.
Finansowanie i koszty
Koszt inwestycji to blisko 25 milionów złotych. Aż 90% tej sumy pochodzi z Rządowego Funduszu Polski Ład, co jest kluczowe dla realizacji tak dużego projektu. Pozostałą część pokryje miasto.
Kontrowersyjna wycinka drzew
Przygotowanie terenu pod budowę wiąże się z usunięciem ponad 150 drzew rosnących na brzegu rzeki. Wycinka ta wzbudziła falę dyskusji wśród mieszkańców i ekologów. Zastępca prezydenta Łomży, Piotr Serdyński, zapewnił jednak, że miasto ma pozwolenie na wycinkę i zobowiązuje się do nasadzenia takiej samej liczby nowych drzew w starszej części miasta. Dodatkowe nasadzenia zaplanowano także bezpośrednio wzdłuż nowych bulwarów.
Inwestycja budzi nadzieję na rozwój turystyczny i rekreacyjny Łomży, ale jednocześnie pokazuje, jak trudne jest pogodzenie nowoczesnego rozwoju infrastruktury z troską o środowisko naturalne. Ostateczna ocena projektu będzie możliwa po jego zakończeniu, gdy mieszkańcy będą mogli w pełni korzystać z nowej przestrzeni nad Narwią.
Red. OKO
Fot. Podlaskie24.pl

