Przyjechała na egzamin na prawo jazdy swoim samochodem. Zarysowała czyjeś auto

Policjanci z bielskiej jednostki otrzymali zgłoszenie dotyczące uszkodzenia samochodu na parkingu.

Finał sprawy okazał się dość nietypowy.

Sprawcą kolizji była kobieta, która przyjechała swoim samochodem na egzamin z prawa jazdy.

40-latka tłumaczyła, że po niezdanym egzaminie była bardzo zdenerwowana i wyjeżdżając z parkingu zarysowała stojący obok pojazd. Kobieta odpowie przed sądem za kierowanie bez uprawnień.

Zarysowania na samochodzie.

Do bielskich policjantów zgłosił się mieszkaniec miasta informując, że jego auto zostało zarysowane na parkingu przed szkołą podstawową.

Prowadząca postępowanie funkcjonariuszka ustaliła, że sprawcą tego wykroczenia jest 40-letnia kobieta, której Hyundai stał obok zarysowanego auta.

Podczas czynności z udziałem kobiety policjantka sprawdziła ją w policyjnych bazach danych. Wówczas okazało się, że mieszkanka miasta nie ma w ogóle uprawnień do kierowania i nigdy ich nie miała.

Powód, dla którego wsiadła za kierownicę, był jeszcze bardziej zdumiewający.

Kobieta przyznała, że przyjechała do ośrodka WORD na egzamin z prawa jazdy. Niestety, nie udało się jej zaliczyć egzaminu.

Tłumaczyła, że była bardzo zdenerwowana tym niepowodzeniem oraz rozkojarzona. Wyjeżdżając z parkingu nieumyślnie zarysowała stojące obok auto, a następnie przestraszona odjechała z miejsca zdarzenia.

Okazało się, również, że to nie była jej pierwsza próba zdobycia uprawnień, a samochód kupiła sobie z nadzieją, że kiedyś zda egzamin.

Bielszczanka została ukarana mandatem w wysokości 1020 złotych i 10 punktami za spowodowanie kolizji.

Za kierowanie bez uprawnień będzie tłumaczyła się w sądzie.

Red. OKO

Fot. KPP Bielsk Podlaski

KPP Bielsk Podlaski

0 0 votes
Article Rating
  • Lider nowy

Powiązane artykuły:

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Partnerzy