Czeremcha na jeden dzień zamieniła się w jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na mapie Podlasia. Wszystko za sprawą wielkiego grilla zorganizowanego przy Stacji Paliw SKOLIM, który przyciągnął setki fanów artysty oraz mieszkańców regionu.
Od samego rana przed stacją tworzyły się kolejki samochodów, a na miejscu można było spotkać gości nie tylko z Podlasia, ale również z odległych zakątków kraju. Wśród odwiedzających znaleźli się mieszkańcy Białegostoku, Sokółki, Hajnówki, Wysokiego Mazowieckiego, Łukowa, Ełku, Koszalina czy okolic Siedlec.
– „To niesamowite, że do tak spokojnej miejscowości przyjechało tylu ludzi. Widziałam osoby z różnych zakątków Polski” – mówiła jedna z uczestniczek wydarzenia.
Największą atrakcją było oczywiście spotkanie ze Skolimem. Wielu uczestników przyznało, że przyjechało specjalnie po to, aby zobaczyć artystę na żywo, zrobić sobie zdjęcie i poczuć atmosferę wydarzenia.
– „Jesteśmy fanami. Chcieliśmy zobaczyć Skolima na żywo” – mówili goście, którzy przyjechali z Sokółki i Białegostoku.
Nie brakowało także rodzin z dziećmi.
Dla wielu osób była to okazja do wspólnego spędzenia czasu, skorzystania z przygotowanych atrakcji i spróbowania grillowanych kiełbasek.
– „Jesteśmy tutaj całą rodzinką. Dzieci jadły pyszne kiełbaski, bardzo nam się podobało” – relacjonowała pani Zena z Hajnówki.
Wielu uczestników podkreślało bardzo dobrą organizację wydarzenia, choć przy tak dużej frekwencji nie udało się uniknąć kolejek.
– „Wszystko dobrze zorganizowane, tylko kolejki były duże, ale przy takiej liczbie ludzi to normalne” – oceniła pani Krystyna.
Szczególne wrażenie robił także sam wygląd stacji paliw. Charakterystyczne różowe barwy stały się rozpoznawalnym symbolem miejsca.
– „Pierwszy raz jestem na tej stacji. Te różowe kolory robią wrażenie, są niespotykane” – mówiła jedna z uczestniczek z Białegostoku.
Niektórzy przyznawali, że odwiedzili Czeremchę po raz pierwszy właśnie dzięki wydarzeniu.
– „Nigdy wcześniej tu nie byłam. Przyjechałam zobaczyć imprezę i jestem pozytywnie zaskoczona” – podkreślała pani Wiesława z Wysokiego Mazowieckiego.
Zaskoczenia nie kryli również goście, którzy pokonali setki kilometrów.
– „Przyjechaliśmy aż z Koszalina. Jesteśmy w szoku, jak świetnie wszystko zostało zorganizowane” – podzieliła się swoimi wrażeniami pani Monika.
Grill przy Stacji Paliw SKOLIM pokazał, że nawet niewielka miejscowość może na kilka godzin stać się centrum zainteresowania fanów z całej Polski.
Red. Marta Śliwińska
Fot. Marta Śliwińska Podlaskie24.pl

































