Jagiellonia pokonała w Warszawie Legię 2:1

Jagiellonia Białystok z pierwszą wygraną w nowym sezonie PKO Ekstraklasy! W 2. kolejce podopieczni Bogdana Zająca ograli w delegacji mistrza Polski – Legię Warszawa 2:1 po golach Jakova Puljicia i Jesusa Imaza. Honorową bramkę dla gospodarzy zdobył Tomas Pekhart.

Trener Bogdan Zając dokonał dwóch istotnych zmian w wyjściowej jedenastce w porównaniu do inauguracji sezonu. Na prawej obronie miejsce kontuzjowanego Zorana Arsenicia zajął Paweł Olszewski, z kolei na skrzydle Macieja Makuszewskiego zastąpił Juan Camara. „Maki”, a więc strzelec gola z inaugurującego starcia z Wisłą Kraków, zasiadł na ławce rezerwowych.

Pierwsza połowa sobotniej rywalizacji mogła zaskoczyć niejednego obserwatora. Od początku to Jaga była stroną dominującą, a przede wszystkim zespołem, który stwarza groźne sytuacje pod bramką rywala. To jednak legioniści przeprowadzili pierwszą akcję, którą warto odnotować. Do siatki Pavelsa Steinborsa trafił Tomas Pekhart, ale czeski napastnik był na spalonym. Potem, do końca pierwszej odsłony, zagrożenie pod bramką przeciwnika stwarzali już głównie białostoczanie.

 

Zwycięstwo przy Łazienkowskiej bardzo cieszy, choć nie przyszło ono łatwo. Widać było, że w drugiej połowie było duże ciśnienie ze strony Legii, ale pierwsza odsłona rywalizacji pokazała dobrą jakość naszej gry, organizację i przede wszystkim skuteczność, czyli to, czego nam zabrakło w inaugurującym starciu z Wisłą Kraków. Mieliśmy trzy sytuacje, z czego zdobyliśmy dwie bramki do przerwy. Po przerwie były momenty, w których zbyt mocno cofaliśmy się. Nie byliśmy wystarczająco agresywni w bocznych sektorach boiska i zostaliśmy zepchnięci głęboko do szesnastki. Każde dośrodkowanie w nasze pole karne było bardzo groźne. Trzeba jednak przyznać, że zarówno Pavels jak i środkowi obrońcy, stanęli na wysokości zadania. Dzięki temu utrzymaliśmy się w grze. Trzeba przyznać, że Legia przycisnęła bardzo mocno. Były momenty, w których dobrze wyszliśmy z piłką, ale zabrakło takiego rozsądku i wyrachowania, żeby przy tej piłce dłużej utrzymać się. Wygraliśmy ten mecz charakterem, bo przebiegnięte kilometry pokazały, że podbieganiem, podwajaniem, potrajaniem spowodowaliśmy, że dowieźliśmy ten korzystny rezultat do końca. Choć w pewnych momentach w drugiej połowie na pewno było bardzo gorąco – komentował trener Bogdan Zając

 

2. kolejka PKO Ekstraklasy


Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok 1:2 (0:2).
Bramki: Tomáš Pekhart 60′ – Jakov Puljić 19, Jesús Imaz 28′.

Legia: 1. Artur Boruc – 41. Paweł Stolarski, 44. William Rémy, 55. Artur Jędrzejczyk, 16. Luís Rocha (84′ 25. Filip Mladenović) – 67. Bartosz Kapustka (71′ 39. Maciej Rosołek), 99. Bartosz Slisz (64′ 14. Michał Karbownik), 24. André Martins (46′ 7. Domagoj Antolić), 3. Mateusz Hołownia (46′ 82. Luquinhas) – 20. José Kanté, 9. Tomáš Pekhart.

Jagiellonia: 1. Pāvels Šteinbors – 38. Paweł Olszewski (52′ 2. Andrej Kadlec), 17. Ivan Runje, 3. Błażej Augustyn, 27. Bartłomiej Wdowik (78′ 31. Bartosz Bida) – 14. Tomáš Přikryl, 26. Martin Pospíšil, 6. Taras Romanczuk, 11. Jesús Imaz (60′ 16. Ariel Borysiuk), 7. Juan Cámara (46′ 19. Bodvar Bodvarsson) – 21. Jakov Puljić (78′ 9. Szymon Sobczak).

żółte kartki: Cámara – Sobczak.

sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń).
widzów: 10 000.

 

Red. OKO

Fot. Jagiellonia fanpage Facebook

Jagiellonia.pl

0 0 votes
Article Rating
  • Lider nowy

Powiązane artykuły:

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Partnerzy