To był ostatni wyjazdowy mecz Jagiellonii Białystok w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Żółto-Czerwoni zmierzyli się z GKS Katowice, a spotkanie zakończyło się remisem 2:2.
Mecz w 33. kolejce był emocjonującym widowiskiem, w którym obie drużyny walczyły o cenne punkty w kontekście europejskich pucharów i wicemistrzostwa Polski.
Przebieg meczu
Katowiczanie rozpoczęli spotkanie z impetem, już w trzeciej minucie zdobywając gola. Bartosz Nowak strzelił między nogami Sławomira Abramowicza, dając GKS prowadzenie. Jagiellonia odpowiedziała w 30. minucie, gdy Bernardo Vital zdobył wyrównującą bramkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
W drugiej połowie, po niejednoznacznym faulu Nowaka na Vitalu, sędzia podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Afimico Pululu, dając Jagiellonii prowadzenie 2:1. Jednak GKS Katowice nie złożył broni. W 79. minucie Borja Galan zdobył przepięknego gola, który zapewnił drużynie remis.
Kluczowe aspekty
Pomimo remisu, Jagiellonia utrzymała swoje szanse na wicemistrzostwo, mając tyle samo punktów co Górnik Zabrze, z którym rywalizuje o drugie miejsce. GKS Katowice, z wynikiem na koncie, znajduje się w lepszej sytuacji w walce o ostatnie miejsce w europejskich pucharach.
Co przyniesie ostatnia kolejka?
W ostatniej kolejce Jagiellonia zmierzy się z Zagłębiem Lubin, a GKS Katowice z Pogonią Szczecin. Obie drużyny mają przed sobą kluczowe mecze, które zadecydują o ich przyszłości w tabeli.
Red. OKO
Fot. PAP

