Białystok. Oficjalne otwarcie Muzeum Pamięci Sybiru-fotorelacja

Oficjalne otwarcie Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku

W piątek, 17 września w południe odbyło się oficjalne otwarcie Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku.


To hołd złożony Sybirakom i ich rodzinom. Stała ekspozycja w placówce przedstawia historię polskiej obecności na Syberii – od carskich zsyłek w głąb Rosji, po represje i zbrodnie sowieckie, w tym deportacje na Wschód.

Całą historię wywózek opowiadają ci, którzy byli na Syberii. Są tam nagrane ich relacje, wspomnienia, pamiątki. Na wystawę wchodzi się przez zabytkowy wagon, którym wywożono ludzi na Sybir. Data otwarcia nie jest przypadkowa, bo 17 września to Światowy Dzień Sybiraka i 82. rocznica agresji ZSRR na Polskę.

W uroczystości otwarcia Muzeum Pamięci Sybiru wzięli udział przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz Sybiracy.

– Ja zostałam wywieziona bardzo maleńka. Miałam zaledwie cztery tygodnie. Mama mnie zapakowała, zawinęła w taki kożuszek. I ten kożuszek przetrwał. Przechowany został. Wisi tutaj w muzeum – mówi wzruszona pani Barbara Sokólska z domu Młynarz. – Zachowało się dużo tych pamiątek: śliczne zdjęcia, miska, łyżka, pamiętniki, świadectwa mamy, rodziców. To wszystko przekazałam, aby o nas pamięć przetrwała (…) Przeżyliśmy, prosimy o to, żeby dowiedział się o nas cały świat – dodaje Sybiraczka.

Przyjechałem ze Szczecina – mówi Tadeusz Szumowski. – Dla mnie to jest wielkie przeżycie ze względu na to, że jestem synem legionisty, nawet pierwszej kadrowej, zesłańcem Sybiru w sybirskim domu dziecka. (…) My jesteśmy dziećmi Sybiru, ale nasze mamy, ojcowie w tym czasie żyli (…) Znalazłem się w sybirskim domu dziecka. Jak dzieci umierały, to albo do rzeki się wrzucało, albo świnie się karmiło – wpomina ze łzami pan Tadeusz. – Ja młody jestem. Dopiero mam 85 lat, to co to jest mój Boże – dodaje już z uśmiechem.

Ja nie jestem zesłańcem Sybiru – mówi Alicja Jemiołkowska-Kępczyńska z Łomży. – Moja mama była 6 lat (…) Jako 13-letnie dziecko budowała drogę kolejową. Mama dożyła prawie 90-ciu lat. Zawsze towarzyszyłam jej we wszystkich spotkaniach z racji Sybiraków.  Prosiła, żeby zachować to w pamięci. I robię to z wielką taką pamięcią, i z tym, że mogę tu być, i dać świadectwo o tym, że mama gehennę przeżyła – dodaje pani Alicja.

Jestem Sybirakiem. Miałem 8 lat jak nas na Sybir zesłali – mówi Józef Łukaszczyk z Nowej Rudy w województwie dolnośląskim. – Przeżyłem straszny głód. Sześć lat chodziłem głodny. Tam na przykład na Syberii to rodziny rolnicze przeżyły. Inteligencja pomarła. Jak miałem osiem lat to byłem ślepy z głodu, kurza ślepota była (…) Udział w tym wydarzeniu to dla mnie coś fantastycznego. Moi rodzice i bracia nie dożyli tego, bo dopiero od 20 lat to się pamięta o Sybirakach, a myśmy byli wrogami przecież normalnie, szczególnie w Rosji. Jestem świadkiem autentycznego filmu w katyńskich lasach. Film zrobiony dla Stalina jak naszych rodaków, oficerów do niewoli wzięli, i tam w katyńskich obozach… Straszne przeżycie… Jak nas wzięli w lutym, to myśmy się w lipcu dopiero w rzece kąpali. Tam były wszy, i wszystko. Tylko, że nas tam nie zabijali, bo myśmy nie byli w łagrach – opowiada o swoich przeżyciach pan Józef.

– Ja już muzeum oglądałam. Oprowadzał mnie pan dyrektor po wszystkich pomieszczeniach – mówi Aleksandra Nowacka z Białegostoku. – Ja jako Sybiraczka napisałam książkę „Smak akacji”, i około dwustu sztuk darowałam muzeum. To są moje wspomnienia jako dziecka z Kazachstanu.

Przyjeżdżałem na Marsze Żywej Pamięci Polskiego Sybiru. Byłem co najmniej na 15-16 zjazdach – mówi  Tadeusz Tomaszewski ze Świnoujścia. (…) Białystok dla mnie jest bardzo bliski, i dlatego właśnie jestem tutaj. Dostałem zaproszenie od pana prezydenta na otwarcie tego muzeum, jestem bardzo szczęśliwy – dodaje.

Tadeusz Truskolaski, który witał przybyłych gości w tym prezydenta RP Andrzeja Dudę i b. prezydenta Bronisława Komorowskiego przypomniał, że pomysł powstania w mieście placówki upamiętniającej losy Sybiraków powstał 11 lat temu

– Chcieliśmy przywrócić pamięć o tych, o których codziennym bohaterstwie nie można było mówić przez dziesiątki lat – tak prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski opisał ideę powstania w mieście Muzeum Pamięci Sybiru. – Kierowała mną przede wszystkim chęć spełnienia marzeń Sybiraków, by powstało miejsce, w którym upamiętnione zostaną ich niezłomność i hart ducha. Chcieliśmy przywrócić pamięć o tych, o których bohaterstwie tym zwykłym, codziennym, przez dziesiątki lat nie można było mówić – powiedział prezydent Białegostoku.

Podkreślał, że słowo Sybir od kilku stuleci ma dla Polaków złowrogie znaczenie.

– To słowo symbol męczeństwa milionów ofiar, wśród nich setek tysięcy Polaków. Słowo tym bardziej posępne, że przez tak długi czas obłożone klątwą milczenia. To słowo, które kojarzy się nam przede wszystkim z wywózkami z czasów II wojny światowej, gdy w chłodzie i głodzie Polacy od niemowląt po starców, pod lufami sowieckich karabinów ruszali w wielotygodniową drogę do piekła, ściśnięci w zimnych, bydlęcych wagonach – mówił prezydent Truskolaski.

Zwracał przy tym uwagę, że określenie Sybir ma też inny wymiar.

– Mało bowiem wiemy o polskich pionierach, którzy w XVIII, XIX i na początku XX wieku – wbrew wszystkim – nieśli cywilizację w tę dziką krainę. Opowieść o Syberii nie byłaby pełna bez tak licznych Polaków podróżników, naukowców, przemysłowców i wynalazców, którzy odcisnęli na niej tak wyraziste piętno – powiedział Truskolaski.

Gościem uroczystości był także  prezydent RP Andrzej Duda

W wystąpieniu podczas otwarcia Muzeum Pamięci Sybiru, prezydent Andrzej Duda podkreślił, że muzeum to nie tylko miejsce, które pokazuje cierpienie, ale także miejsce, które pokazuje, „jak Polacy sobie radzili”.

– To miejsce pokazujące, że Polacy są jak trawa – wojna, cierpienie może przez nich przejść, a oni podnoszą się za każdym razem, żyją i trwają, rozwijają się, a jeśli da się, to wracają na swoje dawne miejsce po to, by dalej kontynuować swoje życie i budować Rzeczpospolitą – zaznaczył prezydent. – Tak jest i dziś – ci, którzy zdołali wrócić, ci, którzy urodzili się tutaj, mając rodziców, którzy powrócili z zesłania, z Sybiru, są dzisiaj wielkimi gospodarzami tego muzeum – podkreślił prezydent, dziękując władzom Białegostoku za udział w inicjatywie budowy muzeum.

– To nasza wielka historia – historia walki z zaborcą, z caratem, a potem Sowietami – to zawsze historia walki o Polskę i polskość – dodał. – Dzisiaj mamy 82. rocznicę tego dnia, kiedy armia sowiecka zdradziecko, na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow, zaatakowała Polskę, ramię w ramię w hitlerowskimi Niemcami. Wtedy właśnie zaczęła się tragedia mieszkańców tej ziemi, tutaj był wtedy ziemie okupowane przez sowiecką Rosję. Wtedy kolejne pokolenie mieszkańców tej ziemi było zabierane na Wschód – podkreślił prezydent.

Andrzej duda zaznaczył że pojęcie „Sybiru” to swego rodzaju symbol „doskonale znanej Polakom formy represji – wywiezienia na szeroko pojęty Wschód”. Przypomniał, że Polacy byli wywożeni przez władze carskie i radzieckie nie tylko na Syberię, ale także m.in. do Kazachstanu czy europejskiej części Rosji.

– Musieli tam przymusowo pracować, byli katowani pracą w kopalniach – bardzo często na śmierć. To było udziałem Polaków, mieszkańców Rzeczpospolitej, przede wszystkim tych, którzy zawsze stali przy patriotycznych wartościach, tych, którzy także w czasie zaborów zachowywali polskość i walczyli o powrót Polski na mapy – mówił Andrzej Duda. – Wszystkim tym, którzy walczyli, a w szczególności tym, którzy cierpieli, wywiezieni na Sybir, składam głębokie wyrazy szacunku w imieniu wszystkich dzisiejszych Polaków, wszystkich mieszkańców Rzeczypospolitej – powiedział prezydent.

Budowę Muzeum Pamięci Sybiru sfinansowano z pieniędzy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz budżetu Białegostoku

Budowa kosztowała 37 mln zł, w tym ok. 14 mln pochodzi z ministerstwa. Przekazało ono też 6,8 mln zł na wykonanie wystawy stałej i wyposażenie placówki.

Historia Polaków boleśnie doświadczonych okrucieństwem wojny powinna być ważnym, przekazywanym następnym pokoleniom elementem zbiorowej pamięci – powiedział wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotr Gliński.


– Jesteśmy dzisiaj uczestnikami wyjątkowego wydarzenia. Od dzisiaj Muzeum Pamięci Sybiru – jedno z najważniejszych muzeów budowanych w ostatnim czasie w Polsce – udostępnia zwiedzającym swoją stałą ekspozycję – mówił podczas uroczystości szef MKDNiS. – To jest chwila wzruszająca tym bardziej, że uczestniczą w niej ci, którzy zostali zesłani na nieludzką ziemię, przeżyli chłód, głód, niewolniczą pracę i wielką tęsknotę. Przecież też nie wszyscy, niestety, stamtąd wrócili – dodał.

Piotr Gliński przypomniał, że data dzisiejszego wydarzenia nie jest przypadkowa.

– 17 września 2021 roku, w Światowym Dniu Sybiraka, obchodzimy jednocześnie 82. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, która boleśnie zapisała się na kartach naszej historii. To właśnie dzisiaj otwiera się dzisiaj pierwsze w kraju muzeum, którego istotą i głównym celem jest troska o upamiętnienie tych, którzy zginęli w dramatycznych warunkach, z dala od ojczystej ziemi, a także tych, którzy przeżyli deportacje i zesłanie, ale zostawili w swoim sercu wspomnienie o nieludzkim cierpieniu i dramacie, które stało się ich udziałem – zaznaczył.

Szef MKDNiS przypomniał również, że Muzeum Pamięci Sybiru powstało w wyjątkowym miejscu – w jednym z przedwojennych magazynów wojskowych przylegających do bocznicy kolejowej dawnego Dworca Poleskiego.

– W latach 1940-1941 oraz w 1944 roku to właśnie tutaj Sowieci ładowali do wagonów mieszkańców Białostocczyzny, by następnie deportować ich na Sybir. To właśnie stąd w 1943 roku Niemcy wywieźli do obozu zagłady w Treblince Żydów z białostockiego getta – mówił Gliński.

Jak podkreślił, to miejsce musi robić i robi ogromne wrażenie.

– Chcemy, aby nowe instytucje pamięci, instytucje kultury powstawały w miejscach, które są świadkami najważniejszych i najbardziej bolesnych wydarzeń w historii naszej ojczyzny. Po to, aby pamiętać o tych ludziach i o tych miejscach na zawsze, i żeby pamięć o nich nigdy nie zginęła – powiedział Gliński.

Red. Monika Lenczewska

Fot. M. Lenczewska, K. Dąbrowski, M. Kotarska-Ołdakowska, M. Śliwińska

0 0 votes
Article Rating
  • Lider nowy

Powiązane artykuły:

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Partnerzy