Policjanci zatrzymali mężczyznę, którzy dotkliwie pobił swoją matkę. 85-latka trafiła pod opiekę lekarzy, natomiast jej syn do policyjnego aresztu – poinformował zespół prasowy podlaskiej policji
Bielscy policjanci otrzymali zgłoszenie od zaniepokojonego mężczyzny, z którego wynikało, że w jego domu rodzinnym jest awantura wywołana przez nietrzeźwego brata. Zgłaszający nie wiedział dokładnie, co tam się dzieje. Okazało się, że w domu jest jeszcze matka i to ona zadzwoniła do zgłaszającego z prośbą o pomoc. Mundurowi natychmiast pojechali pod wskazany adres. Na miejscu zauważyli leżącą na ziemi posesji kobietę oraz mężczyznę, który trzymał ją za włosy i bił po twarzy. Policjanci próbowali uspokoić mężczyznę, jednak 47-latek był mocno pobudzony i nie wykonywał ich poleceń. Szybko został obezwładniony przez funkcjonariuszy i doprowadzony do policyjnego aresztu. 85-latką, która doznała obrażeń głowy, twarzy i obu rąk, zajęli się lekarze. Ustalenia mundurowych wskazywały, że bielszczanin od dłuższego czasu znęcał się nad swoją matką. Będąc pod wpływem alkoholu, ale też „na trzeźwo”, wszczynał awantury, szarpał, wyzywał, wyganiał z domu, groził pozbawieniem życia, bił kijem i zabierał jej pieniądze, które następnie przeznaczał na alkohol i papierosy. Gdy wytrzeźwiał, usłyszał zarzut znęcania się i uszkodzenia ciała. Na wniosek prokuratora sąd zadecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Ponieważ mężczyzna dopuścił się tego czynu w warunkach recydywy, kara może być zwiększona o połowę.
Red. M.L
Fot. archiwum
Podlaska Policja

