Wstrząsające odkrycie w jednym z gospodarstw w powiecie sejneńskim. Policjanci, wraz z pracownikami Powiatowego Inspektoratu Weterynarii, ujawnili 21 sztuk bydła, które znajdowało się w skrajnie złych warunkach. Dwie krowy były już martwe. Właścicielowi zwierząt grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Sprawa wyszła na jaw, gdy Powiatowy Lekarz Weterynarii poinformował policję o znalezieniu padłej krowy na jednej z łąk.
Zwierzę było w znacznym stanie rozkładu. Dzięki kolczykom w uszach ustalono właściciela. Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Sejnach oraz pracownicy Powiatowego Inspektoratu Weterynarii udali się do gospodarstwa 69-latka, gdzie w oborze odkryli kolejną martwą krowę.
Mężczyzna tłumaczył, że zwierzęta padły ze starości, a jedna z nich miała zejść jeszcze w styczniu.
Nie potrafił jednak wyjaśnić, dlaczego nie usunął zwłok i nie zgłosił zdarzenia odpowiednim służbom.
Martwe zwierzęta były wychudzone, a ich stan wskazywał na zaniedbania od dłuższego czasu. Jak ustalili mundurowi bydło pozbawione było dostępu do wody oraz pożywienia. Truchła znajdowały się w różnym stadium rozkładu. Sejneńscy policjanci prowadzą czynności o czyn z artykułu 35 ustęp 1a o ochronie zwierząt o odpowiedzialności karnej za zabijanie, uśmiercanie lub dokonywanie uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów ustawy albo znęcanie się nad zwierzęciem – powiedziała sierżant sztabowy Iwona Hołdyńska oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sejnach.
Sejneńscy policjanci prowadzą czynności o czyn z artykułu 35 ustęp 1a o ochronie zwierząt o odpowiedzialności karnej za zabijanie, uśmiercanie lub dokonywanie uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów ustawy albo znęcanie się nad zwierzęciem.
Red. OKO
KPP Sejny

