Najbrudniejsze zawody w Polsce! Powróciła Błotna Liga Mistrzów w Korycinie

Piłka Błotna w Korycinie to zdecydowanie unikalne wydarzenie sportowe, którego próżno szukać w innych miejscach. Kilkadziesiąt drużyn – zarówno z Polski, jak i zagranicy – zbiera się, aby zagrać przeciw sobie w dyscyplinie przypominającej piłkę nożną, jednak odbywającej się w… błocie!

 

Błotna liga mistrzów to przede wszystkim dobra zabawa

W terminach 7-8 sierpnia, nad zalewem w Korycinie zbiera się kilkadziesiąt drużyn, które konkurują ze sobą w najbrudniejszych zawodach Polski. Zasady przypominają piłkę nożną, jednak odbywają się na małych boiskach całkowicie pokrytych błotem. Co więcej, są też wyjątki od standardowych, piłkarskich reguł. W tym przypadku, kto straci but, ten opuszcza boisko. Trzeba też pamiętać o zachowaniu dobrego humoru podczas gry.

– Dobra zabawa, to przede wszystkim. Skupiamy się na tym, żeby dobrze się bawić. Jeśli chodzi o zasady, to są bardzo podobne do piłki plażowej. Aczkolwiek tutaj każdy rzut wolny to rzut pośredni – nie możemy bezpośrednio zdobyć bramki. Bardzo ciekawy jest przepis, że jeżeli zawodnik zgubi buta, to musi opuścić boisko. A znaleźć but w błocie jest bardzo trudno – mówi sędzia Karolina Trzeciek.

Zobacz film:

Organizatorzy trzy tygodnie przygotowywali miejsce rozgrywek

Do Korycina przyjechało 20 zespołów, w tym cztery żeńskie. Organizatorzy przygotowywali boiska trzy tygodnie, w tym ostatni polegał na wylewaniu wody. Pomagała w tym okoliczna Ochotnicza Straż Pożarna. Nie da się także ukryć, że to pierwsze zawody w Polsce, które nastawione są na ogólnoświatowych graczy piłki błotnej.

– To wyjątkowe wydarzenie na skalę krajową. Bardzo się cieszymy, że w Korycinie możemy gościć tak wiele drużyn – zarówno męskich, jak i damskich. My, ze strony gminy Korycin przygotowywaliśmy boiska – ostatnie trzy tygodnie, było to lanie wody na nie, z pomocą jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej. Dużo pracy włożyliśmy w to, aby dobrze się grało zawodnikom, którzy przyjechali z całego kraju. Jest też drużyna z Litwy i Białorusi. Bardzo nas cieszy, że też kobiety wychodzą z tej swojej strefy komfortu i potrafią się bawić w błocie, biorąc udział w turnieju – mówi Katarzyna Sadowska, organizator z Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Turystyki.

 

Akcja ma za zadanie promować nasz region, zdrowy tryb życia, ale też jak się okazuje – sportowe zachowanie. Jeden z organizatorów wypowiedział się na temat zasad fair play podczas rozgrywek.

– Myślę, że jedną z rzeczy, która wyróżnia piłkę błotną, są zasady Fair Play. Tutaj wszyscy dbamy o przeciwnika. Nie trudno jest przecież dostać błotem w oczy. Wtedy szybko przerywa się gre i pomaga człowiekowi. My jesteśmy taką trochę błotną rodziną – stwierdza organizator Marcin Rant.

Zobacz live: https://www.facebook.com/1750940578350063/videos/235133041808900

Podczas gry bardzo liczyło się poczucie humoru

Można to zauważyć na podstawie nazw drużyn zarejestrowanych do udziału w zawodach. Na liście znajdują się takie przykłady, jak „FC Zamuleni” lub „Tarcho Śfiry”. Pojawiła się także drużyna, której pełna nazwa brzmi „Przypadkowa Zbieranina Lamusów, z Których Żaden Nie Ma Pojęcia o Piłce Nożnej” – według samych zawodników, bo zarejestrowana to „Ultra Śledź”.

Mieliśmy bardzo dużo treningu mentalnego – wieczorami, w różnych klubach na mieście – mówi prześmiewczo jeden z członków drużyny „Lamusów”. – bo chodzi o ten element towarzyski. Jak drużyna jest zgrana to znaczy, że zagra dobrze! Regeneracja to bardzo ważna część treningu i my na tę „regenerację” stawiamy.

Dodają jednak wspólnie, że nie mają pojęcia, na czym polegają zasady gry w piłkę nożną, a pani sędzina tłumaczyła im je na bieżąco, podczas gry 🙂

 

Kolejny dzień Błotnej Ligi Mistrzów odbędzie się ponownie nad zalewem w Korycinie w niedzielę (08.08).

Red. Kamil Dąbrowski / Maciej Walesiuk

Fot. Maciej Walesiuk Podlaskie24.pl

0 0 votes
Article Rating
  • Lider nowy

Powiązane artykuły:

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Partnerzy