Nielegalny transport opakowań zawierających pozostałości substancji chemicznych zatrzymali funkcjonariusze podlaskiej KAS z Białegostoku
Ładunek był przewożony bez odpowiednich zezwoleń i zgłoszenia. Kierowcy grozi grzywna, przewoźnikowi 24 tys. zł kary finansowej.
– Funkcjonariusze KAS z Białegostoku na drodze S8 w Rzędzianach (Podlaskie) skontrolowali ciężarówkę, której kierowca miał przewozić z Litwy do Czech dwa auta i artykuły z plastiku – poinformował we wtorek (13.06) podkom. Maciej Czarnecki, oficer prasowy podlaskiej KAS.
Okazało się, że towar opisany w dokumentach jako artykuły z plastiku, to w rzeczywistości blisko 150 kg opakowań zawierających pozostałości niebezpiecznych substancji chemicznych.
– Zawiadomieni inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Białymstoku zakwalifikowali przewożony towar jako odpady, na których przewóz wymagane jest m.in. zezwolenie i zgłoszenie w SENT (System Elektronicznego Nadzoru Transportu) – dodał Czarnecki.
Przewóz odpadów pomiędzy krajami Unii Europejskiej odbywa się na podstawie odpowiednich zezwoleń. Pojazd musi być wyposażony w tzw. geolokalizator, a sam transport winien być oznakowany i zgłoszony w SENT. Za brak takiego zgłoszenia przewozu odpadów grozi kara 20 tys. zł.
Kierowcy ciężarówki nielegalnie przewożącej odpady grozi grzywna.
Ponadto ich przewóz przez terytorium Polski bez wymaganych zezwoleń oraz brak prawidłowego oznakowania pojazdu zagrożony jest karą pieniężną 24 tys. zł. (PAP)
Red. M.L.
Fot. Podlaska KAS
Izba Administracji Skarbowej w Białymstoku



