Aktywiści z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot domagają się wstrzymania prac przy przebudowie drogi wojewódzkiej nr 687 w Puszczy Białowieskiej. Inwestycja, która obejmuje odcinek Juszkowy Gród – Zwodzieckie, polega na budowie szerszej, nowej drogi w rejonie, gdzie istnieją poważne wątpliwości dotyczące przestrzegania przepisów ochrony środowiska.
Wątpliwości dotyczące legalności prac
Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot podkreśla, że w okolicy Natura 2000, blisko strefy UNESCO, trwają prace budowlane, które mogą negatywnie wpływać na lokalne gatunki ptaków, takie jak dzięcioł trójpalczasty czy dzięcioł białogrzbiety. W obliczu trwającego okresu lęgowego ptaków, aktywiści zwracają uwagę na niebezpieczeństwo, jakie stanowi budowa drogi.
Problemy z nadzorem
Ślusarczyk zaznacza, że już pod koniec 2024 roku inwestycja budziła kontrowersje z powodu wycinki drzew bez odpowiedniego nadzoru przyrodniczego. W odpowiedzi na wnioski aktywistów, odbyła się wizja terenowa, której celem było zbadanie sytuacji na miejscu.
Adam Juchnik, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku, potwierdził, że prace budowlane są zaawansowane, lecz Pracownia na rzecz Wszystkich Istot wskazuje na brak niezbędnych zezwoleń, w tym na płoszenie ptaków w okresie lęgowym. Analiza dokumentacji ma na celu ustalenie, czy inwestor postępuje zgodnie z prawem.
Odpowiedź inwestora
Krzysztof Barbachowski, dyrektor Podlaskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, odrzuca zarzuty, twierdząc, że prace są prowadzone zgodnie z wymogami prawnymi. Podkreśla, że inwestor posiada wszystkie niezbędne decyzje, które umożliwiają prowadzenie robót budowlanych, nawet w okresie lęgowym ptaków.
Dalsze kroki aktywistów
Aktualnie prace nie są wstrzymane, a analiza dokumentacji ma zakończyć się w najbliższych dniach. Pracownia na rzecz Wszystkich Istot złożyła wniosek do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska o stwierdzenie nieważności decyzji środowiskowej dla przebudowy drogi oraz wystąpiła o wstrzymanie finansowania budowy z publicznych pieniędzy. Aktywiści zapowiedzieli również interwencję w Komisji Europejskiej oraz Komitecie Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Są internauci, którzy nie kryją oburzenia działaniem aktywistów.
Pytanie do Stowarzyszenia : Czemu tak nas nienawidzicie, dlaczego nie pozwalacie naprawiać drogi? Jeszcze prośba, pod wypocinami podpisujcie się. Kto Was nasłał i Wam zapłacił? Przyjeżdżacie z jakieś Bystrej i mieszacie. Mając na względzie lęgi ptaków zaraz będziecie domagać się zakazu jazdy przez las. Dodał bym coś jeszcze ale rodzice mnie dobrze wychowali – napisał Jan z Narewki na stronie organizacji w mediach społecznościowych .
Red. OKO
Fot. Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot Facebook




