Twórcy serialu „U Pana Boga w Królowym Moście” na planie filmowym w Sokółce

Wracamy do Królowego Mostu. Na Podlasiu powstaje kolejna odsłona kultowej serii „U Pana Boga…”

Twórcy serialu wrócili na plan filmowy do Sokółki. We wtorek (17.01) kręcone były sceny w miejscowym kościele.

 

Produkcja jest żmudna, 90 dni zdjęciowych w sumie. Zaczęliśmy pod koniec sierpnia, a już jesteśmy w połowie stycznia, ale wszyscy bardzo chętnie wracają w te strony, bo jest bardzo przyjazna okolica. I wszyscy lubią te filmy, i są dumni, że mogą nam pomagać – mówi reżyser Jacek Bromski.

Seria filmów o mieszkańcach Królowego Mostu, miejscowości położonej na Podlasiu, spodobała się sympatykom polskiej kinematografii. Pierwszy film z serii powstał w 1998 r. i nosił tytuł „U Pana Boga za piecem”. Kolejna część ukazała się w 2007 r. pod tytułem „U Pana Boga w ogródku”. Na ekrany po raz trzeci mieszkańcy Królowego Mostu wrócili w 2009 r. w części „U Pana Boga za miedzą”. Każda z części była ogromnym sukcesem. W kultowej serii poruszono już wiele wątków. Tym razem fabuła zawarta w filmie skupia się na ważnym dla mieszkańców wydarzeniu. W miasteczku pojawia się młoda studentka archeologii. W tej roli występuje Aleksandra Grabowska. Dziewczyna ma zbadać loch mieszczący się pod kościołem. I ta wizyta będzie przyczyną wielu niesamowitych zdarzeń, które ponownie wstrząsną życiem lokalnej społeczności.

W filmie nie zabraknie humoru, charakterystycznego dla serii klimatu i znanych z poprzednich części bohaterów

Podobnie jak w poprzednich częściach, w filmie zobaczymy aktorów Białostockiego Teatru Lalek. W rolę komendanta wciela się niezastąpiony Andrzej Beya-Zaborski. W roli Śliwiaka, właściciela Panderozy zobaczymy Ryszarda Dolińskiego, a w roli księdza proboszcza Krzysztofa Dziermę.

Czy ksiądz się zmienił? No pewnie, że się zmienił. 12 lat przybyło, to musiał się zmienić nie tylko z wyglądu, ale i z charakteru chyba – mówi Krzysztof Dzierma.

W obsadzie produkcji znaleźli się również Emilian Kamiński, Aleksandra Grabowska i Karol Dziuba, który gra radcę prawnego – Szymona. W postać Halinki Struzikowej ponownie wciela się Małgorzata Sadowska, a rolę Ratajowej gra Alicja Bach.

Jaki mi się gra? Świetnie! Ja właściwie nie gram, ja jestem sobą i to wystarcza – mówi Alicja Bach, filmowa „Ratajowa”.

Gram postać Halinki Struzikowej – mówi Małgorzata Sadowska. – Jest to postać, wydaje mi się, że bardzo barwna, kolorowa. Jest to osoba, która prowadzi swoją gospodę, knajpę, restaurację. (…) Jest żoną burmistrza Emiliana Kamińskiego [aktora – red.]. Praca na planie jest wyjątkowa. A wyjątkowa poprzez myślę, klimat który osoby tworzą, ponieważ jesteśmy ekipą , która już się zna od wielu, wielu lat – dodaje aktorka.

W produkcji wystapiło kilkuset statystów z regionu wyłonionych w castingu. Wśród nich pan Tadeusz, który jak nam powiedział, spełnił swoje długoletnie marzenie. W filmie zobaczymy go w lokalu wyborczym, oraz w kościelnym chórze.


Moim marzeniem kiedyś było by zagrać w jakimś filmie, i moje marzenie się spełniło na emeryturze – mówi statysta, pan Tadeusz.

Jak się rozwinie i zakończy historia w Królowym Moście przekonamy się prawdopodobnie pod koniec 2023 roku. Wtedy odbędzie się premiera filmu fabularnego, a kilka miesięcy później zobaczymy serial.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA Z PLANU FILMOWEGO 👇

Wcześniej nasza redakcja była na planie filmowym w Supraślu 👇

https://youtu.be/vmxsQw6L3M8

Red. Monika Lenczewska

Fot. Monika Lenczewska/Podlaskie24.pl

0 0 votes
Article Rating
  • Lider nowy

Powiązane artykuły:

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Partnerzy