Tykocin. Szturm na zamek

Śnieg, lód i huk armat. XII Szturm na Zamek w Tykocinie przyciągnął rekonstruktorów z całej Polski

Zamek w Tykocinie po raz dwunasty stał się areną widowiskowej inscenizacji historycznej. Tegoroczny Szturm na Zamek, który odbył się 7 lutego, zapisał się w pamięci uczestników i widzów wyjątkową, zimową aurą. Śnieg, mróz i skute lodem rozlewiska Narwi nadały wydarzeniu niezwykły klimat – dokładnie taki, jaki pamiętają XVII-wieczne kroniki.

Jest to największa w Polsce inscenizacja bitewna zimą” – podkreśla Zuzanna Siemieniako z Podlaskiej Chorągwi Husarskiej.

Zimowy szturm jak sprzed wieków

Rekonstrukcja nawiązywała do wydarzeń z czasów potopu szwedzkiego i historycznej obrony Tykocina. Jak zauważają rekonstruktorzy, pogoda w tym roku wyjątkowo sprzyjała realizmowi inscenizacji.

Było zimno, też rzeka była zamarznięta i w tym roku też jest zamarznięta” – zauważa Tomasz Pac z Komputowej Chorągwi Stefana Czarnieckiego, grupy odpowiedzialnej za organizację wydarzenia.

Dla wielu uczestników właśnie warunki atmosferyczne były jednym z najmocniejszych elementów tegorocznego szturmu.

Bardzo spektakularne, tak jak co roku. W tym roku zimne i śnieżne, co jest przepiękne” – zgodnie przyznają Anhelina i Natalia z Chorągwi Księstwa Mazowieckiego Ziemi Liwskiej.

Wiwat Polska!” – historia ożyła na nowo

Rekonstruktorzy starali się jak najwierniej oddać realia XVII wieku – zarówno pod względem strojów, uzbrojenia, jak i samego przebiegu walk.

Obrona Tykocina… Sam Henryk Sienkiewicz opisał ją w ‘Trylogii’. Nasi Polacy przedzierali się przez bagna, szturmowali zamek i po pięciu godzinach zamek jest już w polskich rękach. Także wiwat Polska!” – nie kryje dumy Zuzanna Siemieniako.

Jak podkreśla Tomasz Pac, choć oficjalnie była to dwunasta edycja, idea szturmu ma w Tykocinie jeszcze dłuższą historię.

Wcześniej też mieliśmy szturmy, troszeczkę w innej odsłonie. Pomysł jest oczywisty – mieszkamy blisko, jesteśmy związani z Tykocinem i z historią XVII wieku. Staramy się, żeby to wyglądało możliwie jak najbardziej historycznie” – zaznacza.

Huk, dym i pirotechnika

Na widzach ogromne wrażenie robiły nie tylko stroje i walka wręcz, ale także efekty specjalne.

Bitwa jest naprawdę dobrze opracowana w każdym szczególe. Te wybuchy, które towarzyszyły walkom, robiły wrażenie nawet na nas, rekonstruktorach” – uważa pan Paweł z Chorągwi Księstwa Mazowieckiego Ziemi Liwskiej.

To początek sezonu rekonstrukcyjnego”

Dla wielu grup zimowy Tykocin to symboliczne otwarcie nowego sezonu.

Ja dzisiaj robię za takiego typowego XVII-wiecznego szlachcica. Organizacja jest jak co roku na bardzo wysokim poziomie. Dla nas Tykocin zimowy to początek roku rekonstrukcji historycznych” – opowiada Piotr Siwicki z Konnej Grupy Rekonstrukcji Historycznych ‘Kresy’ z Białegostoku.

Jego zdaniem to jedno z najważniejszych wydarzeń tego typu w kraju.

Przynajmniej po tej stronie Wisły to najlepsza impreza rekonstrukcyjna XVII wieku. Przyjeżdżają ludzie z całej Polski – z Pomorza, Lubelszczyzny, Podlasia. Dają z siebie wszystko”– podkreśla.

Pasja, ryzyko i kolejne pokolenia

Rekonstrukcja to nie tylko widowisko, ale też lata treningu i odpowiedzialność.

Prezentujemy szermierkę bojową XVII wieku, polską szablą. Nawet taka sfingowana walka może być niebezpieczna. Element ryzyka zawsze istnieje” – uczulają Mariusz, Maria i Andrzej z Pospolitego Ruszenia Szlachty Mazowieckiej.

Jak dodają, ruch rekonstrukcyjny w Polsce stale rośnie i przyciąga kolejne pokolenia pasjonatów historii.

Ucieczka od codzienności

Dla wielu uczestników rekonstrukcja to coś więcej niż hobby.

Zakochałam się w tym klimacie. Możemy odciąć się od telefonów, elektroniki i naprawdę przenieść się do XVII wieku”– zauważyły Anhelina i Natalia.

To właśnie autentyczność i wspólnota sprawiają, że wydarzenie przyciąga nie tylko rekonstruktorów, ale i widzów.

Ludzie podchodzą, rozmawiają, a nawet dołączają do grup rekonstrukcyjnych. To znaczy, że robimy to dobrze” – cieszy się pani Alicja z Chorągwi Księstwa Mazowieckiego Ziemi Liwskiej, dziękując organizatorom za ogromne przedsięwzięcie logistyczne.

Historia, którą można zobaczyć i poczuć

Takie imprezy pozwalają historię zobaczyć, dotknąć, a nawet powąchać proch. To szczególnie zachęca młodych ludzi do poznawania naszych dziejów” – podsumowuje Piotr Siwicki.

Tegoroczny Szturm na Zamek w Tykocinie po raz kolejny udowodnił, że żywa historia wciąż przyciąga tłumy. Rekonstruktorzy już dziś zapraszają na kolejne spotkanie za rok.

Red. Marta Śliwińska

Fot. Marta Śliwińska Podlaskie24.pl

0 0 votes
Article Rating
  • Lider nowy

Powiązane artykuły:

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Partnerzy