Podlasianka tworzy Makramy, czyli wyjątkowe ozdoby ze sznurków

Pasjonatów robótek ręcznych, którzy odnajdują w tym sposób na samorozwój czy ozdobę mieszkania, na Podlasiu nie brakuje. Pani Katarzyna Dochód, twórczyni i pasjonatka makram, również jest zapaloną wykonawczynią rękodzieł. Choć sama mówi, że trudno na tym zarobić, tworzenie ozdób ze sznurków sprawia jej niesamowitą przyjemność.

 

Czym są Makramy?

Makrama to sztuka wiązania sznurka, znana w zasadzie już od starożytności. W średniowieczu makramy stanowiły ozdobę dla królewskich szat, a w dzisiejszych czasach plecie się w ten sposób naszyjniki, torebki czy dekoracje.

„Makramy dzisiaj przechodzą swojego rodzaju renesans i zdobią współczesne mieszkania” – mówi Katarzyna Dochód.

Odpowiedni sposób wiązania i skręcania sznurków pozwala otrzymać wyrób bardzo trwały. Samych rodzajów wiązań są tysiące, więc daje to praktycznie nieograniczone możliwości tworzenia wzorków, które później zdobić będą nas samych, czy nasze mieszkanie. Dekoracje to jednak nie wszystko. Pani Kasia tworzy ze sznurków również torebki, zasłony, kwietniki, czy nawet dywany.

 

Proces nauki tworzenia Makram trwa cały czas

„Ja tak naprawdę uczę się cały czas. Makrama to nie jest nauka, w takim sensie, że w końcu dojdę do pewnego momentu i mówię – okej, wszystko umiem”

Podstawowych splotów uczymy się szybko, jak dodaje później pani Katarzyna. To wystarczy, aby zrobić proste projekty. Trudniej idzie natomiast z tymi bardziej zaawansowanymi. Trzeba pamiętać, aby zwracać uwagę na to, żeby sznurki były równe, a cały projekt dokładnie zrobiony.


Zobacz film:

Uczyć można się z internetu

Pani Katarzyna, jak sama twierdzi, nauczyła się większości rzeczy sama – z pomocą poradników na serwisie YouTube.

„Bardzo wiele informacji można znaleźć na blogach oraz grupach na Facebooku. Tam są naprawdę świetne kobietki, które uczą się wzajemnie nowych wzorów i sposobów plecenia. To kopalnia wiedzy, właśnie w ten sposób ja się uczyłam”

Sieć to źródło nie tylko rozrywki, ale i wiedzy. Wyżej wspomniane facebookowe grupki są świetnym tego przykładem. Członkowie pokazują swoje techniki wiązania i przy okazji uczą się też od innych. Dużo można również się dowiedzieć z „tutoriali online”, gdzie specjaliści w danej dziedzinie (lub pasjonaci) opowiadają szczegółowo jak wykonać daną dekorację. Sam proces nauki również nie jest trudny – w dużej mierze wystarczy śledzić uważnie technikę wiązania i próbować samemu.

 

Niestety, popyt na rękodzieła w Polsce nie jest zbyt wysoki

„Z tworzenia makram trudno się utrzymać, podobnie jak ogólnie z rękodzieła. To raczej moje hobby – coś, co sprawia mi przyjemność. Niestety, w Polsce i na Podlasiu ludzie są bardziej przyzwyczajeni do produktów z fabryk i linii produkcyjnych. Porównują te ceny do rękodzieła, co nie może mieć miejsca, bo to zupełnie inny czas produkcji i umiejętności rękodzielniczej. U nas to jeszcze raczkuje i nie każdy zdaje sobie sprawę ile potrzeba czasu, aby stworzyć rękodzieło” – dodaje Pani Katarzyna.

Świadomość ludzi jednak z każdym dniem rośnie i coraz więcej osób wybiera produkty robione ręcznie, zamiast tych „made in china”. Coraz więcej osób również zaczyna się zajmować tworzeniem ozdób na własną rękę, przez co możliwe, że za niedługi czas będziemy mieli potężną konkurencję dla tanich wyrobów ze wschodu. Póki co, zapraszamy do pełnej wersji materiału, który znajdziecie u nas na kanale w formie wideo! 🙂

 

Red. Kamil Dąbrowski / Maciej Walesiuk

Fot. Kamil Dąbrowski

0 0 votes
Article Rating
  • Lider nowy

Powiązane artykuły:

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Partnerzy