– To impreza rekreacyjna dla mieszkańców całego regionu i dla turystów. Suwałki odleciały, jest tutaj odlotowo i piknikowo. Mamy przyjazny klimat do rozwoju lotnictwa w naszym mieście i z tego klimatu korzystamy – powiedział PAP prezydent miasta Czesław Renkiewicz.
Podczas imprezy jej uczestnicy zobaczą pokaz dwóch myśliwców MiG-29 z 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku, dwa legendarne samoloty P-51 Mustang z okresu II wojny światowej oraz trzy historyczne odrzutowce LIM-2, SBLIM-2 i LIM-5, w tym jedyny w Europie latający egzemplarz LIM-5.
Inną atrakcją będzie nocny pokaz motoparalotni z oświetleniem LED i pirotechniką Flying Dragons Team. Po zmroku zaplanowano też samolotowe pokazy pirotechniczne.
Wokół lotniska jest mnóstwo atrakcji, np. skoki na bungee. Są stoiska gastronomiczne, w tym lokalne specjały, tj. suwalskie kartacze.
W niedzielę lotnisko zamieni się w wielką strefę nauki, technologii i dobrej zabawy dla całych rodzin. Na uczestników czekać będą: strefy wirtualnej rzeczywistości, interaktywne eksperymenty naukowe, warsztaty dla dzieci i młodzieży, pokazy nowoczesnych technologii oraz spotkania z przedstawicielami świata nauki i lotnictwa.
Air Show odbywa się na lotnisku w Suwałkach. Przeszło ono w 2019 r. gruntowny remont, który kosztował miasto 27 mln zł. Powstał pas startowy o długości 1320 m i 30 m szerokości. Mogą z niego korzystać samoloty pasażerskie przewożące do 50 osób, ale również np. awionetki, śmigłowce, szybowce czy motolotnie. Oprócz pasa startowego zbudowana została też płyta do zawracania, płyta postojowa, droga kołowania i infrastruktura techniczna. (PAP)
Red. OKO
Fot. Krzysztof Zdanuczyk PUW
PAP








