Bardzo dużo ludzi przyjeżdża odwiedzać nasze gospodarstwo i mam do nich wielką prośbę: nie wieźcie dla mojego taty alkoholu. Ma już swoje lata, ale nikomu nie odmówi. Mi też wpychają ten alkohol w kieszenie, ale ja nie piję. Nie wypiję nigdy, ale ojciec już tak. A jeżeli ktoś nie przywiezie ze sobą, to namówi, żeby pojechać do sklepu i kupić. I to jest najgorsze, że ludzie nie słuchają tych apeli – mówi nieco zdenerwowany Andrzej Onopiuk z Plutycz.
Powiązane artykuły:
Czytaj dalej
Krajowe Dni Pola w Szepietowie. Hodowcy pokazali najlepsze zwierzęta, pasję i tradycję
Czytaj dalej
Nastroje na Krajowych Dniach Pola w Szepietowie
Czytaj dalej
Polskie kwiaty. Po co te chwasty: maki i chabry ?
Czytaj dalej
Nowy odcinek drogi S19. Postępy w budowie
Czytaj dalej

