Białystok. Lekarze wciąż walczą o życie 6-letniego Michałka potrąconego na ul. Lipowej

Lekarze wciąż walczą o życie 6-letniego Michała z Grodna

Chłopczyk trafił na oddział intensywnej terapii białostockiego DSK po tym, jak we wtorek (17.01) przy ulicy Lipowej w Białymstoku potrącił go samochód.

ZOBACZ: Białystok. 6-latek potrącony na przejściu dla pieszych

Od tygodnia 6-letni Michałek, który wraz z mamą i bratem odwiedzali Białystok, jest w śpiączce. Jak mówi mama chłopca, lekarze oceniają jego stan jako ciężki.

Dziecko na mnie nie reaguje, leży z otwartymi oczami. Misza ma złamaną szczękę, kości czaszki, nadal ma płyn w płucach. Lekarze nie mogą nic jeszcze powiedzieć, ponieważ jego stan jest ciężki – powiedziała Polskiemu Radiu Białystok mama chłopca.

Policjanci wstępnie ustalili, że we wtorek (17.01) kierowany przez 22-letnią kobietę samochód osobowy, potrącił 6-letniego chłopczyka, który wraz z matką przechodził przez jezdnię. W tej chwili sprawę wyjaśnia prokuratura.

Rodzina chłopca z Białorusi oraz znajomi mamy dziecka proszą o pomoc

„Dzień dobry, proszę o pomoc🙏🏻 –  pisze w mediach społecznościowych Viktoryia Barouskaya, koleżanka mamy potrąconego dziecka.

„Misha 6 lat, 17.01.2023 w Białymstoku, ul. Lipowa na przejściu dla pieszych, przechodząc z matką i młodszym bratem drogę, został potrącony przez dziewczynę kierowcę 22 lat (we krwi kierowcy znaleźli narkotyki). Matka i młodszy brat Gleb są nienaruszone. Syn mojej koleżanki jest teraz w ciężkim stanie w śpiączce. Ma pękniętą czaszkę, poważne stłuczenie głowy i stłuczenie płuc. Będę walczyła o jego prawa i sprawiedliwość.
Bo ten ból, który jest teraz we mnie, nie mogę opisać żadnymi słowami. Modlę się, aby to wszystko był sen. Ale to rzeczywistość, w której jesteśmy teraz. Nam potrzebne będą środki na jego leczenie i rehabilitację.

Otworzyliśmy konta w bankach.
Proszę również o upublicznienie wszystkiego, co się wydarzyło
Stan na dziś stabilnie ciężki. Do tej pory dziecko w sztucznej śpiączce.

Prognozy nie dają dokładnych,
kazali czekać, aż obrzęk ustąpi.
W chwili wypadku dziecko nie miało ubezpieczenia, tylko Kartę Polaka. W szpitalu powiedzieli, że wszystko pokrywamy sami, na własny koszt.

Misha jest na intensywnej terapii, a oznacza to, że kwota będzie duża.
W poniedziałek dostaniemy rachunek. Tak samo będzie z terapią.

Będziemy prowadzić
pełny raport wydatków.
Chcę podziękować wszystkim, którzy udzielają pomoc.
Jest jeszcze tyle do zrobienia, ale ten chłopak silny, poradzi sobie, wiem. 😣

Konto Bank Polski dla Michala na imię Viktoryia Abramenia:

52 1020 1332 0000 1702 1408 8845.

Przyłączę jeszcze konto matki na Instagram, tam możecie znaleźć więcej informacji o stanie Mishy.
Micha da radę, potrzebuje tylko naszego wsparcia ❤️‍🩹”

Mimo iż, Michał posiada Kartę Polaka, rodzina musi w całości ponieść koszt jego pobytu w szpitalu

– Zbieramy pieniądze, by opłacić jego pobyt w szpitalu, opłacić usługi adwokata. Lekarze rekomendują, by leczenie kontynuować w Warszawie. Będziemy czekać, kiedy Misza wyjdzie ze śpiączki, ponieważ w tym stanie ze złamaną szczęką nie można go podnosić i transportować – dodaje mama chłopca.

6-letniego Michała Hrynkiewicza z Grodna można wesprzeć, wpłacając pieniądze na konto charytatywne w PKO BP:

Tytuł: dla Mihala

Na imię: Viktoryia Abramenia

52 1020 1332 0000 1702 1408 8845

Red. M. L.

Fot. Instagram abramenia_viktoryia / Kolizyjne Podlasie

Na podst. Polskiego Radia Białystok i FB Viktoryia Barouskaya

0 0 votes
Article Rating
  • Lider nowy

Powiązane artykuły:

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Partnerzy