Budowa odcinka S19 Via Carpatii między Deniskami a Haćkami jest na ostatniej prostej. Choć prace są już prawie zakończone, drogowcy kontynuują wykończenia, aby zapewnić najwyższą jakość nowej trasy. 6,5-kilometrowy odcinek powstał w zaledwie 18 miesięcy i kosztował ponad 300 milionów złotych.
Zaawansowanie prac
Obecne zaawansowanie prac przekracza 90%, a kontrakt powinien zakończyć się w październiku. Istnieje jednak możliwość, że ruch na nowym odcinku zostanie przełożony na kilka tygodni wcześniej, co pozwoli kierowcom na korzystanie z niego już w sierpniu.
„Mamy wykonane 93 proc. zaawansowania kontraktu. Wykonaliśmy właściwie już całą trasę główną oraz dziewięć obiektów inżynierskich i 12 przepustów środowiskowych” – mówił dziennikarzom Tomasz Gibulski, dyrektor kontraktu z firmy Unibep.
Kolejne odcinki i obwodnica Białegostoku
Zgodnie z informacjami rzecznika białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Rafała Malinowskiego, fragment S19 od Haćków do Bielska Podlaskiego w większości jest już użytkowany. Pozostaje jedynie niewielki fragment, który łączy się z odcinkiem S19 Deniski-Haćki, co umożliwi kierowcom korzystanie z dłuższego odcinka drogi ekspresowej.
Jednakże budowa południowej obwodnicy Białegostoku, będącej częścią trasy S19, wciąż stoi pod znakiem zapytania. Po zaskarżeniu decyzji środowiskowej przez organizację ekologiczną, sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, a termin rozprawy jeszcze nie został wyznaczony.
Przyszłość inwestycji
Drogowcy zakładają, że inwestycje na południu Białegostoku mogą być zakończone w latach 2031-2032. W międzyczasie, kierowcy mogą spodziewać się udostępnienia fragmentu Via Carpatii na odcinku Boćki-Malewice do końca czerwca. Odcinek Malewice-Chlebczyn może się opóźnić do trzeciego kwartału, a północna część obwodnicy Białegostoku, Krynice-Białystok Zachód, ma być gotowa w październiku.
Red. OKO
Fot. GDKKiA X
na podst. informacji prasowych GDDKiA



