Pierwsza Agrobiesiada w Szepietowie. „Internet nie zastąpi kontaktu z człowiekiem”

 

Choć pogoda w tym roku nie rozpieszczała, Agrobiesiada w Szepietowie ponownie zgromadziła rolników, producentów maszyn, firmy budowlane i wystawców z całego regionu i nie tylko. Na terenach Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego można było nie tylko obejrzeć nowoczesny sprzęt rolniczy, ale też spróbować regionalnych potraw, porozmawiać z ekspertami i zobaczyć najnowsze rozwiązania dla gospodarstw.

– Agrobiesiada to podlaskie targi mechanizacji rolnictwa, ogrodnictwa i budownictwa wiejskiego, które zaczęliśmy dawno temu, jeszcze przed pandemią. Ta impreza ma już 24 lata. Warto sobie tutaj zapewnić nie tylko rozrywkę, ale też można coś kupić, podejrzeć i nauczyć się czegoś nowego – mówił Krzysztof Bałtyk, organizator. 

Tegoroczną edycję mocno utrudniła deszczowa aura.

– Chcieliśmy uczcić na Podlasiu, w Szepietowie 20. edycję, ale deszcz mocno pokrzyżował nam plany – dodał organizator.

– Pogoda jest jaka jest, ale mimo wszystko przywieźliśmy ciekawe maszyny i nowości – podkreślali wystawcy.

Nowoczesne maszyny i technologie

Jedną z prezentowanych nowości była ciężka brona talerzowa Strong.

– To maszyna ze specjalnym odstępem między talerzami wynoszącym 115 cm i zwiększoną odległością między talerzami a wałem. Doskonale się sprzedaje i przede wszystkim robi świetną robotę w polu – mówił przedstawiciel firmy.

Wystawcy zgodnie podkreślali, że targi pozostają najlepszym miejscem do bezpośrednich rozmów z rolnikami.

– Facebook czy TikTok nie zastąpią osobistego kontaktu z człowiekiem. Rolnik musi maszynę obejrzeć, dotknąć, zobaczyć jak jest zbudowana i czy spełni jego oczekiwania – słyszeliśmy na stoiskach.

Pojawiły się również firmy zajmujące się elektroniką i zwiększaniem mocy maszyn rolniczych.

– Zajmujemy się modyfikacją programowania maszyn rolniczych – ciągników, kombajnów czy sieczkarni. Zwiększamy moc i jednocześnie obniżamy spalanie. Wykonujemy kilkanaście tysięcy takich modyfikacji rocznie w całej Polsce – mówił jeden z przedsiębiorców.

Jak dodawał, rolnicy najczęściej pytają o możliwy wzrost mocy, oszczędność paliwa i szybszą pracę sprzętu.

Edukacja zamiast sprzedaży za wszelką cenę

Na targach nie brakowało również firm związanych z ogrzewaniem i energetyką budynków. Jeden z wystawców przekonywał odwiedzających, że najważniejsze jest odpowiednie dopasowanie kotła do potrzeb domu.

– Kotłów nie dobiera się do metrów kwadratowych, tylko do zapotrzebowania energetycznego. Każdy budynek jest inny i ma inne potrzeby. Ludzie coraz częściej zaczynają rozumieć, czym jest zapotrzebowanie energetyczne. Rozmawiają o tym, ile spalają i co ich irytuje w obecnych systemach ogrzewania. Targi są dobrą okazją, żeby im to wszystko wyjaśnić – tłumaczył.

Regionalne smaki przyciągały tłumy

Agrobiesiada to nie tylko maszyny i technologie. Na odwiedzających czekały również regionalne przysmaki.

– Mamy babkę ziemniaczaną, kiszkę, kartacze, pierogi z serem, kapustą i grzybami, racuszki smażone na świeżo, karkówkę i grochówkę – wyliczały gospodynie z Maliszewa. 

Nie zabrakło także tradycyjnego piwa kozicowego przygotowywanego z jałowca, cukru, drożdży i chmielu.

Rolnictwo wymaga ciągłych inwestycji

Wśród stoisk można było znaleźć także producentów siewników, zbiorników betonowych i płyt konstrukcyjnych.

– Rolnictwo to specyficzna branża. Sprzęt się zużywa i trzeba cały czas inwestować – mówił jeden z producentów maszyn.

Wystawcy podkreślali, że mimo trudnej pogody i niższej frekwencji targi w Szepietowie nadal pozostają jednym z najważniejszych miejsc spotkań branży rolniczej w regionie.





Red. Marta Śliwińska

Fot. Marta Śliwińska Podlaskie24.pl

0 0 votes
Article Rating
  • Lider nowy

Powiązane artykuły:

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Partnerzy