Wianki, kwitnące jabłonie i Gienia na pastwisku. Wiosna zawitała do Bronowa

W Bronowie wiosna rozgościła się już na dobre. Jabłonie kwitną, pszczoły pracują od rana, a Agnieszka i Jarek zaczynają wypuszczać konie na zielone pastwiska. Największą uwagę przyciąga jednak Gienia – spokojna klacz, która od niedawna zamieszkuje w Bronowie, ale już stała się prawdziwą gwiazdą gospodarstwa.

– „Gieniusia to jest taka nasza maskotka” – mówi z czułością Agnieszka Rogalska. 

Najpierw trzeba było konia napoić, przygotować kantary i sprawdzić pastwisko. Gienia od razu wyczuła, że szykuje się spacer.

– „No chodź, Gieniusia. Chodź na pastwisko” – zachęcał ją gospodarz.

https://youtu.be/51qmacyY2Uc

Gienia zostanie mamą

Gospodarze podzielili się radosną nowiną. Gienia jest źrebna. 

– „Teraz trzeba o nią dbać ” – podkreślał Jarosław.

Agnieszka zauważyła z uśmiechem:

– „Najważniejsze, że już jest u nas. Nieważne ile kosztowała, ważne, że jest u nas”.

Gienia szybko zadomowiła się w Bronowie. Uwielbia spacery i kontakt z ludźmi.

– „Bardzo lubi dzieci” – zauważa Agnieszka.

 

Wiosna, wianki i kwitnące jabłonie

Wypuszczenie Gieni na zielone było też okazją do podziwiania podlaskiej wiosny. Wokół pachniały kwiaty, a nad sadami unosił się dźwięk pszczół.

– „Raj dla koni!” – stwierdził Jarek, patrząc na kwitnące jabłonie.

Nie zabrakło również tradycyjnych pomysłów na wiosenne wianki.

– „Dla Geni wianek upleciemy taki duży” – zapowiedział gospodarz.

Choć pierwszy wianek klacz szybko zjadła, zabawy i śmiechu nie brakowało.

– „Ona czeka na drugi, zjadła jeden, czeka na drugi” – żartowała Agnieszka. 

Królowa prawdziwa”

Gienia ma spokojny charakter, choć – jak przyznaje Agnieszka – jest bardzo delikatna i wymaga cierpliwego traktowania.

– „Ona strasznie delikatną skórę ma” – mówiła podczas poprawiania kantara.

Po chwili dodała:

– „Gienia to królowa prawdziwa. Musi mieć luksusowo”.

– „Ale pięknie się rusza” – zachwycał się Jarek.

W Bronowie pracy oczywiście nie brakuje. Trzeba sadzić pomidory, siać warzywa i przygotowywać sprzęt na sezon. Jednak nawet podczas codziennych obowiązków gospodarze znajdują czas, by usiąść na chwilę i popatrzeć, jak Gienia spokojnie spaceruje po zielonej trawie.



Red. Marta Śliwińska

Fot. Marta Śliwińska Podlaskie24.pl

0 0 votes
Article Rating
  • Lider nowy

Powiązane artykuły:

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Partnerzy