Przy wywożeniu obornika w Bronowie

– Obornika to jak mięsa w garnku – nigdy za dużo – żartuje Jarosław Rogalski. – Byłam królewną, ale przyszłam za stodołę i już nie jestem. Teraz jestem widłową – dodaje Agnieszka. Jesień w Bronowie to czas intensywnej pracy. U Agnieszki i Jarka trwa wywożenie obornika. Jak zwykle – nie brakuje śmiechu, drobnych małżeńskich przekomarzanek […]

Czytaj dalej…

Rolniczka z Bagniuk: To jest moje miejsce na ziemi i na pewno go nie opuszczę.

– To jest takie moje miejsce na ziemi i na pewno go nie opuszczę. To jest to, co całe życie chciałam robić i cieszę się, że mogę to wszystko tutaj zrealizować – zapewnia pani Anna Łukasik z Bagniuk w gm. Michałowo. Chociaż urodziła się i wychowała na południu Polski, po latach postanowiła wrócić w rodzinne […]

Czytaj dalej…

Partnerzy