Zatrzymany przez policjantów z Zambrowa 35-latek, który rozlał gnojowicę przed posesją ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego decyzją sądu trafił do aresztu na dwa miesiące.
Zarzuca mu się, że kierował groźby karalne z powodu przynależności politycznej i że znieważył konstytucyjne organy RP. W piątek rolnicy protestowali w Warszawie przeciwko umowie UE z krajami Mercosur.
Zarzucali ministrowi rolnictwa, że nie starał się dostatecznie zablokować tych przepisów.Padły zarzuty o zdradę polskiego rolnictwa.
Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Zambrowie.
Jak poinformowała PAP w niedzielę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łomży (jednostki nadrzędnej wobec zambrowskiej prokuratury) Dorota Leszczyńska, podejrzanemu zostały postawione zarzuty związane z tym incydentem.
To zarzuty stosowania gróźb bezprawnych z powodu przynależności politycznej wobec ministra Krajewskiego, znieważenia konstytucyjnego organu RP oraz gróźb karalnych – w tym wypadku chodzi o premiera, trzech ministrów (w tym również o ministra Krajewskiego) oraz o prezydenta Warszawy.
Red. OKO
Fot. Podlaska Policja




