Tym razem ekipa programu Nasz nowy dom odwiedziła 3-osobową rodzinę z Racewa w województwie podlaskim.
Pani Wiesława samotnie wychowuje dwóch niezwykłych nastolatków – Jakuba i Karola. Obaj chłopcy są w spektrum autyzmu, a codzienność rodziny to nieustanna walka o spokój, bezpieczeństwo i normalne życie.
„Chciałabym żeby społeczeństwo ich nie namaściło, że to są Ci niepełnosprawni.” – mówi Pani Wiesława w programie „Nasz nowy dom”.
Pierwsze problemy pojawiły się u starszego syna. Kuba cofnął się w swoim rozwoju, zamknął w sobie. Razem z mężem Pani Wiesława zaczęła szukać przyczyn problemu. Diagnoza – spektrum autyzmu – była dla nich szokiem, ale byli we dwójkę. Razem byli silni, wspomagając się nawzajem.
„Pocieszaliśmy się z mężem, że będzie dobrze. Zaczęliśmy się uczyć tego spektrum.” – dodaje kobieta.
Diagnoza młodszego syna przyszła później. To szkolna psycholog zwróciła uwagę, że Karol również może być w spektrum. Wtedy jednak życie Pani Wiesławy zmieniło się dramatycznie – została sama po śmierci ukochanego męża.
Taty nikt nie zastąpi
Mąż Pani Wiesławy przez lata zmagał się z ciężką chorobą płuc. Później pojawiła się padaczka, a na końcu lekarze wykryli nowotwór z przerzutami. Mimo ogromnego cierpienia walczył do samego końca, by być przy rodzinie.
„W sobotę zaczął się już słabiej czuć, ale w niedziele Kuba miał urodziny, to jeszcze rano złożył życzenia, wspólnie odśpiewaliśmy sto lat. A później po godzinie dziewiątej dostałam telefon ze szpitala, że mąż nie żyje… Nie wiedziałam jak to dzieciom powiedzieć” – wspomina ze łzami w oczach.
Dla chłopców tata był całym światem. Do dziś rodzina nie potrafi pogodzić się z jego odejściem. Brakuje im nie tylko ukochanej osoby, ale także poczucia bezpieczeństwa, które dawał każdego dnia.
Dom, który jest koszmarem
Rodzina próbuje zacząć życie od nowa, ale warunki, w których mieszkają, bardziej przypominają koszmar niż bezpieczny dom. Budynek pokryty eternitem, zniszczona papa zamiast elewacji, brak ocieplenia i stary piec, który bardziej dymi niż grzeje – to codzienność Pani Wiesławy i jej synów.
Dodatkowym problemem jest ciasnota. Kuba i Karol dzielą jeden pokój, co często prowadzi do napięć i konfliktów. Chłopcy mają trudności z okazywaniem emocji i potrzebują własnej przestrzeni. Miejsca wyciszenia.
Odnaleziona nadzieja
Mimo wszystkich tragedii Pani Wiesława się nie poddaje. Jest aktywną i niezwykle silną kobietą – pełni funkcję sołtyski, kieruje kołem gospodyń wiejskich, ukończyła kurs pomocy osobom zależnym i nieustannie szuka dodatkowych aktywności.
Mieszkańcy wsi mówią o niej z ogromnym szacunkiem. Dla wielu jest wzorem siły, odwagi i poświęcenia.
Dlatego Telewizja Polsat postanowiła pomóc rodzinie i całkowicie wyremontować ich dom. Ela, Marta, Przemek i niezwykła ekipa budowlana w pięć dni muszą stworzyć im nowy, wspaniały dom. Musicie to zobaczyć!
Hasłem programu jest „Wspólnie robimy dobro” dlatego producenci Naszego Nowego Domu zachęcają do zgłoszeń „Jeśli mieszkasz w trudnych warunkach i potrzebujesz realnej pomocy – nie zwlekaj. A może znasz kogoś, kto każdego dnia zmaga się z brakiem podstawowych warunków do życia? Nasz nowy dom to szansa na zmianę, konkretne wsparcie i nowy start. Czasem jeden krok wystarczy, by odmienić naprawdę wiele”. Zgłoszenia do programu przyjmowane są pod adresem: nnd@nnd.com.pl
NND 11 (371) Racewo (podlaskie) Premiera 21.05 godz. 20.30
Array
Red. OKO
Fot. mat.prasowe
mat.prasowe Polsat









